Głównym motorem wzrostu konsumpcji pozostał nadal olej napędowy, choć należy zaznaczyć, iż z upływem czasu dynamika wzrostu rynku tego gatunku paliwa maleje. Podwyżki cen wpłynęły istotnie na rynek benzyn silnikowych i LPG (szczególnie autogazu). Statystyczny Kowalski obserwując ceny na pylonach stacji paliw tankował coraz mniej, ograniczając, na miarę możliwości finansowych, wyjazdy i przesiadając się do transportu publicznego. Wyników konsumpcji dla tych dwóch substytutywnych gatunków paliw nie poprawiła nawet wyjątkowo sprzyjająca podróżom aura w miesiącach wakacyjnych.
Prognozowany dodatni wynik PKB Polski, również w IV kwartale roku i zakładane ustabilizowanie cen benzyn w tym okresie, powinny skutkować utrzymaniem zbliżonych wyników konsumpcji paliw ciekłych w całym 2011 roku. Tym bardziej, że IV kwartał roku to okres wzmożonego zapotrzebowania na olej napędowy i oleje opałowe, a dodatkowo w końcówce roku 2011 należy oczekiwać zwiększonego wykupu paliwa do silników Diesla, z uwagi na wprowadzenie nowej stawki podatku akcyzowego od 1 stycznia 2012.
Po pierwszych 3 kwartałach 2011 roku konsumpcja benzyn była niższa o 5% od wyniku sprzed roku, a i wtedy notowano już spadek dynamiki o 1% w stosunku do 3 kwartałów roku 2009. Jak widać trend spadkowy jest utrzymywany. Niekorzystne wyniki konsumpcji w I półroczu były skutkiem niskich temperatur w okresie stycznia i lutego, a następnie intensywnych ruchów cenowych – głównie w górę. Również III kwartał charakteryzował się wysokimi cenami mimo stymulacji cen przez głównych operatorów rynkowych. Całkowite potrzeby rynkowe na ten gatunek paliwa zostały zbilansowane na poziomie prawie 4 mln m3 i zostały zaspokojone głównie produkcją krajową. Nabycia zagraniczne stanowiły 14% zaopatrzenia rynku i gdyby istniała taka potrzeba, mogłyby zostać w pełni zastąpione dostawami z produkcji krajowej. Praktycznie cały import uzupełniający został zrealizowany przez spółki zrzeszone w POPiHN.
Sprzedaż oleju napędowego zadecydowała o wynikach konsumpcji wszystkich paliw, co wskazuje, że pozostał on głównym elementem, na który zwrócona była uwaga dostawców i odbiorców rynkowych. Konsumpcja oleju napędowego po 3 kwartałach br. była wyższa o 7,7% od wyniku w tym samym okresie roku poprzedniego. Wzrost ten został zaspokojony wyższą produkcją krajową i częściowo importem, którego udział w zaopatrzeniu rynku Diesla wyniósł 20% (spadek o 2 punkty procentowe w stosunku do 3 kwartałów 2010 roku). Tym samym import oleju napędowego zmalał o 3%, choć i tak wyniósł 2,3 mln m3.
Przy rosnących kosztach utrzymania i w obliczu cen obserwowanych na stacjach autogazu, nie jest zaskoczeniem, iż konsumpcja LPG w 3 kwartałach 2011 roku zmalała. Autogaz to paliwo alternatywne dla benzyny silnikowej, której ceny wzrosły znacznie. Niemniej jednak ceny autogazu też podążały w górę, co istotnie ograniczało zakupy. Ostatecznie konsumpcja dla całości rynku LPG (autogaz, gaz do zastosowań grzewczych i gaz do zastosowań przemysłowych) zmalała o około 5% w stosunku do 3 kwartałów 2010. Import pozostaje dominujący w zaopatrzeniu rynku LPG i jego udział w zaspokojeniu potrzeb klientów wyniósł 90% - co jest wynikiem 2 punkty procentowe większym niż przed rokiem.
Konsumpcja lekkiego oleju opałowego pozostaje w trendzie spadkowym, który po 3 kwartałach 2011 oceniany jest na około 8%. Rynek był zaopatrywany w to paliwo z produkcji krajowej i - co jest pewnego rodzaju zaskoczeniem przy potencjalnie zwiększonych możliwościach produkcyjnych – z nabyć zagranicznych. Kwestią otwartą (brak rozróżnienia kodów CN) pozostaje, ile z tego importu trafiło na rynek jako paliwo grzewcze, a ile zostało wykorzystane do produkcji oleju napędowego.
Ogółem konsumpcja 3 gatunków paliw silnikowych wzrosła o 2,5% w stosunku do 9 miesięcy 2010, ale jednak jej dynamika wzrostu spadła o 1,4 pp w stosunku do wyniku z I półrocza 2011. W ciągu 3 kwartałów 2011 sprzedano o prawie 0,5 mln m3 więcej paliw silnikowych niż przed rokiem. Wszystko wskazuje na to, iż również wynik całego roku może zamknąć się na poziomie wyższym od ubiegłorocznego. Dla całego rynku handlu paliwami (6 gatunków paliw) notowano wzrost na poziomie 1%, co oznacza, iż na rynek trafiło o 350 tys. m3 więcej paliw, a cały rynek przekroczył wielkość 20 mln m3.
Nie zmieniła się w stosunku do I półrocza 2011 struktura konsumpcji paliw ciekłych i olej napędowy pozostaje liderem z udziałem na poziomie 57%. W stosunku do 3 kwartałów 2010 roku oznacza to wzrost znaczenia oleju napędowego w całości rynku paliw ciekłych o 3 punkty procentowe. Póki co - dieselizacja transportu samochodowego w Polsce uwidacznia się coraz wyraźniej, tym bardziej, że olej napędowy zyskał te punkty procentowe kosztem benzyn.
Pomimo iż maleje udział importu w zaopatrzeniu rynku krajowego, to jednak należy zauważyć, iż import całkowity 5 gatunków paliw po 3 kwartałach 2011 wynosił nadal około 6 mln m3. Tym samym spadek importu to jedynie 50 tys. m3. To niewiele w kontekście przewidywań niektórych analityków rynkowych, którzy podejrzewali, iż uruchomienie nowych instalacji w Grupie Lotos spowoduje znaczne ograniczenia dostaw z zagranicy.
Nadwyżka paliw przywiezionych do kraju nad wywiezionymi za granicę wyniosła po 3 kwartałach 2011 roku 3,3 mln m3, co jest wynikiem o prawie 0,5 mln m3 niższym niż w tym samym okresie 2010. Przy niewielkim zwiększeniu importu o 50 tys. m3 bilans poprawiono zwiększając jednocześnie eksport o 800 tys. m3 (2 razy więcej, niż po 9 miesiącach 2010). Polska pozostaje eksporterem netto paliwa Jet i ciężkiego oleju opałowego sukcesywnie zwiększając ilości tych produktów wysyłanych za granicę - informuje Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego.