powiększ tekst
Strona główna » Wiadomości » Odrobienie strat nie będzie łatwe

Delfin kontra zatory płatnicze

Odrobienie strat nie będzie łatwe

źródło: Petrolnet.pl, 25.01.2012 (zaktualizowany 25.01.2012 09:30)
komentuje: Marek Pietrzak
prezesGrupa Delfin

Mimo poprawy sytuacji w miesiącach październiku i listopadzie to obecne marże nadal nie gwarantują wielu właścicielom pokrycia bieżących wydatków, a co dopiero odrobienia strat z poprzednich miesięcy. Dla wielu detalistów trudno będzie osiągnąć dodatni wynik ekonomiczny.

Odrobienie strat nie będzie łatwe
Marek Pietrzak Autor: Grupa Delfin

Spływają do nas informacje, że banki coraz częściej odmawiają przedłużenia linii kredytowych. Utrata dźwigni finansowej w wielu przypadkach może być katastrofalna. W analizach finansowych wątpliwości i ograniczone zaufanie finansistów wzbudzają rachunki przepływów pieniężnych. Struktura wiekowania należności nie jednemu spędza sen z powiek. Konieczność tworzenia coraz to większych odpisów na rezerwy od przeterminowanych należności w wielu bankach włącza czerwone światło.

Zatory płatnicze to teraz chyba największa zmora dla właścicieli stacji paliw i dla innych też. Procedura dochodzenia zapłaty swych należności trwa dzisiaj nieraz latami o ile da się je odzyskać.
W sądach frustrują długie terminy, przewlekłe procedery. Niedoskonałość naszego prawa często jest nadużywana i wykorzystywana. Niestety niskie marże i spadające obroty wymuszają u niejednego podjęcie zwiększonego ryzyka handlowego. Dochodzi do coraz częstszych wyłudzeń, co jest niezmiernie trudno wykazać przed prokuraturą. Irytuje też długi okres oczekiwania na uprawomocnienie nakazów płatniczych. Trwa to nieraz nawet i pół roku.

Wydaje się konieczne wprowadzenie zmian w sposobach rozliczeń między firmami i fiskusem. Duża ilość zakupów towarów nasila się z końcem każdego miesiąca celem uniknięcia VAT-u powodując kominy finansowe de regulujące obszary płatności. Propozycją naszą jest ograniczenie możliwości odliczenia VAT-u i zaliczania faktury zakupu w koszty, dopóty, dopóki nie nastąpi za nią zapłata.

Mam nadzieję, że nie brzmi to jak horror, ale przegrywamy tylko dlatego, że czujemy się samotni, choć jest nas wielu. Przystąpienie do naszej grupy nie ogranicza, lecz wzmacnia szanując każdego indywidualność. Potrzebne jest jedynie poczucie solidarności, szczerza chęć wspólnego działania i dyscyplina we wspólnych zamierzeniach. Budowa wspólnej marki jest wielką szansą dla nas wszystkich. Jest narzędziem walki o klienta, którą dziś przegrywamy. Bądźmy solidarni w biznesie tworząc własny krąg kapitału. Mamy jeszcze wiele propozycji w powyższych tematach, które na pewno będzie łatwiej zrealizować w szerszym gronie, więc nie zwlekajcie póki jeszcze czas…