Bogdan Kucharski, BP: utrzymamy tempo rozwoju

Udostępnij nas na:
Polska się rozwija, rozwijają się miasta, powstają nowe drogi, w związku z tym ciągle jest miejsce dla nowych placówek. Wydaje się, że docelowo polski rynek będzie zmierzał do tego, co obserwujemy w Europie Zachodniej – gdzie większość stacji jest zarządzana przez dużych operatorów, ale zawsze jest miejsce dla małych, indywidualnych stacji. Ale minie jeszcze dekada, może dwie, zanim rynek dotrze do takiego stadium. Dziś jesteśmy wiceliderem na rynku paliw – co roku powiększamy sieć o ok. 20-30 stacji. Robimy tak od dekady i mamy ambicje, żeby takie tempo utrzymywać – powiedział Bogdan Kucharski, prezes spółki BP w Polsce na łamach publikacji “Liderzy Rynku – Dostawcy dla Stacji Paliw – Raport 2019” wydania specjalnego magazynu “Stacja Benzynowa & Convenience Store”.

Jeżeli chodzi o własne obiekty utrzymujemy stabilne tempo, ponadto jeśli pojawią się okazje do przejęcia, to będziemy chcieli z nich skorzystać. W przypadku partnerów franczyzowych musimy się liczyć z indywidualnymi decyzjami biznesowymi, kondycją ekonomiczną etc. Z drugiej strony, jeśli chodzi o stacje partnerskie widzimy długoterminowy trend – stacje niezależne zaczynają dostrzegać wartość oferty sieci i przyłączają się lub sprzedają swoje stacje większym operatorom.

Bez paliw dodatkowanych, oferty spożywczej, programu lojalnościowego i kart flotowych trudno jest im samodzielnie konkurować. Mamy od bardzo długiego czasu w ofercie paliwa BP Ultimate, które mają lepsze właściwości energetyczne i smarne. Chronią silnik i zwiększają jego wydajność. Od jakiegoś czasu wszystkie nasze paliwa są uszlachetniane o formułę Active i istotnie różnią się od paliw konkurencji, zwiększając efektywność, chroniąc silnik i środowisko. Widzimy stale rosnące zainteresowanie paliwami wśród naszych Klientów.

W 2018 roku zawarliśmy umowę na zakup sieci Arge, przy czym jest to umowa warunkowa, zależna od zgody UOKiK. Czekamy na decyzję, odpowiadamy na pytania, i spodziewamy się rozstrzygnięcia w najbliższym czasie.
W Polsce strategicznie myślimy też o elektromobilności. Dlatego w 2019 roku wprowadzimy pilotażowe punkty ładowania samochodów elektrycznych na wybranych stacjach BP. W 2018 roku zainwestowaliśmy w wynajem aut na minuty – w Poznaniu weszliśmy we współpracę z firmą carsharingową, a w grudniu z firmą Sixt Rent a Car stworzyliśmy nowy projekt Sixt DriveSmart by BP – ogólnodostępny program najmu samochodów. Łączy on mobilność i nowe samochody z brakiem obciążeń związanych z posiadaniem auta na własność.

Równocześnie BP intensywnie inwestuje w rozwój oferty pozapaliwowej. Cały czas rośnie liczba klientów odwiedzających stacje, aby korzystać z bogatej oferty sklepowej lub gastronomicznej oraz myjni.

Zmiany przepisów

Wg POPiHN wyniki konsumpcji paliw płynnych w Polsce w roku 2018, pomimo znacznego wzrostu cen tych paliw, są korzystne dla sektora naftowego w Polsce. Walka z nielegalnym obrotem paliwem jeszcze się nie skończyła, ale ten problem uległ w roku 2018 znacznemu osłabieniu. Ale nie ukrywam, ze operatorom byłoby łatwiej, gdyby kolejne zmiany były zapowiadane przez regulatorów z większym wyprzedzeniem, a okres na przystosowanie się do nich również był nieco dłuższy niż dotychczas.

Kolejna zmiana, która czeka rynek, a która może znacząco na niego wpłynąć to planowana fuzja Lotosu i Orlenu. Na ta zmianę patrzymy z perspektywy wpływu na polskiego konsumenta i polską gospodarkę. I w związku z tym mamy obawy, czy sytuacja, w której jeden konkurent z rynku ubywa, sprzyja konkurencji. Zachowanie konkurencyjności zaopatrzenia jest niezmiernie ważne dla wszystkich operatorów na rynku. Równy dostęp do produkcji krajowej i infrastruktury magazynowo przesyłowej zapewnia szanse odpowiedniego poziomu konkurencji na rynku. Dopiero połączenie tych dwóch warunków stwarza szanse na zachowanie odpowiedniego poziomu konkurencji na rynku, a to przełoży się na niższe ceny paliwa na stacjach.

Jest tez aspekt związany z wielkością sieci detalicznej operatorów. Orlen już teraz jest siecią dominującą, po połączeniu z Lotosem ta dominacja zwiększyłaby się. Regulator musiałby również to zagadnienie rozważyć.

Dodajmy do tego kwestię, która jest może mniej dostrzegalna, ale równie istotna, czyli paliwa lotnicze. W tej chwili na polskim rynku działa tylko dwóch operatorów w tym segmencie: PKN Orlen oraz spółka Lotos-Air BP. W sytuacji połączenia w zakresie tego kanału działalności także dojdzie do koncentracji, a w efekcie do monopolu, zarówno po stronie sprzedaży jak i dostępu do produktu i infrastruktury.

Publikacja powstała na potrzeby:
Liderzy Rynku – Dostawcy dla Stacji Paliw – RAPORT 2019!
> kliknij, aby się zapoznać się z pełnym wydaniem <

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k. Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione.