W 2011 r. Lotos stworzył od podstaw swój własny segment ekonomiczny stacji paliw. Dzięki temu marka Lotos pojawiła się w ok. stu nowych miejscowościach na terenie całej Polski, przyczyniając się do powstania ok. 1,5 tys. nowych miejsc pracy. Większość stacji otwarta została poza dużymi aglomeracjami – w miejscowościach, gdzie pojawienie się pierwszej lub kolejnej stacji paliw to ważny element mikro-rynku. Dla lokalnych społeczności najczęściej przynosi to stabilizację cen paliw i rywalizację stacji o klienta.
– Klienci cały czas zachowują dużą wrażliwość na ceny paliw a nasz segment ekonomiczny dobrze wpisuje się w te oczekiwania. Ceny detaliczne na stacjach własnych Lotos Optima utrzymujemy poniżej średnich cen w Polsce – mówi Paweł Lisowski, prezes zarządu spółki Lotos Paliwa.
>>> Już wkrótce "Stacje paliw – sprzedaż detaliczna – Raport 2014"
O efektywności danej placówki świadczy nie tylko poziom marż, ale i poziom kosztów, a co się z tym wiąże – również sprawne zarządzanie danym obiektem.
– Przy nieco mniejszym wachlarzu usług względem oferty stacji premium, na bieżąco dopasowujemy politykę cenową w każdej lokalizacji tak, aby maksymalizować efektywność. W rezultacie takich działań Lotos Optima miejscami ma sprzedaż paliw porównywalną do naszego segmentu stacji premium – dodaje Paweł Lisowski.
Dynamiczna budowa segmentu ekonomicznego – 158 stacji w 3 lata – przyniosła jeszcze jeden pozytywny efekt dla całej sieci Lotos. Nowe lokalizacje to rozszerzenie oferty programu flotowego Lotos Biznes zarówno dla ruchu tranzytowego, jak i przedsiębiorstw o zasięgu krajowym.
Niezależne stacje prywatne i duże sieci nadal pozostawiają pewną niszę na rynku, którą Lotos Optima umie z powodzeniem zagospodarować. Plany zakładają uruchomienie do końca 2015 r. jeszcze kilkudziesięciu obiektów. Jednym z celów strategicznych Grupy Kapitałowej Lotos jest osiągnięcie 10 proc. udziału w rynku detalicznym do końca 2015 r. Po trzech pierwszych miesiącach br. udział ten wynosi 9,2 proc.
