Zużycie paliw ciekłych w I półroczu 2014 roku

Udostępnij artykuł

Spowolnienie gospodarcze notowane w II kwartale roku i szczególnie widoczne w czerwcu, rosnąca szara strefa oraz lekka zima na początku roku spowodowały, iż na rynku krajowym udało się ulokować mniej paliw niż w tym samym okresie przed rokiem.

Mniejszy popyt nie spowodował wprawdzie mniejszej produkcji krajowej oraz mniejszych nabyć paliw poza granicami kraju, ale też część puli produkcyjnej, której nie udało się umieścić w kraju musiano wysłać za granicę, co okazało się niezbyt korzystne ani dla rafinerii, ani dla budżetu krajowego.

Do wzrostu sprzedaży paliw transportowych nie przyczyniły się też ich ceny, choć niższe niż w roku ubiegłym, to wciąż pozostające na relatywnie wysokim poziomie ponad 5 PLN za litr. Fakt poszukiwania tańszych paliw wykorzystywała szara strefa z większą siłą niż w roku 2013, oferując paliwa po atrakcyjnych, w stosunku do rynkowych, cenach. Tracił więc budżet państwa wpływy podatkowe, traciły legalnie działające firmy swoje dochody i tracili obywatele. Rząd wprawdzie wprowadza nowe rozwiązania prawne mające ograniczyć szarą strefę, ale jednocześnie nie dość intensywna i skoordynowana jest akcja służb kontrolnych odpowiedzialnych za egzekucję tego prawa. A to tylko zachęca szarą strefę do intensyfikacji działań w okresach przez wejściem w życie nowych przepisów. Martwią też zapowiedzi obniżenia prognozowanego wcześniej wzrostu gospodarczego w II połowie roku, gdyż niewątpliwie będzie to miało przełożenie również na rynek paliwowy, zmagający się z coraz większym obszarem działania szarej strefy.

Konsumpcja oleju napędowego w I półroczu 2014 była zbliżona do poziomu z I półrocza 2013, co oznacza, że w stosunku do I kwartału 2014 dynamika wzrostu tego rynku zmalała o 2 punkty procentowe.

Dostawy rynkowe paliwa do silników Diesla zmalały o 11 tys. m3. Oficjalny import uzupełniający wyniósł 10 proc. całości dostaw i był o 14 proc. wyższy niż przed rokiem. Zapotrzebowanie krajowe na olej napędowy wyniosło 6,4 mln m3, w tym 0,6 mln m3 z importu.

Spadek dynamiki konsumpcji benzyn silnikowych był po I półroczu o 1 punkt procentowy mniejszy niż po I kwartale 2014 co oznacza, że wyniósł 3 proc. w stosunku do I półrocza 2013. Oficjalny import benzyn wzrósł o 3 proc., a jego udział w krajowym rynku benzyn wyniósł 13 proc.

W pierwszych 6 miesiącach 2014 rósł rynek gazu płynnego LPG. Zapotrzebowanie na ten alternatywny dla benzyn produkt było o 3 proc. większe niż przed rokiem i wyniosło nieco ponad 2 mln m3. Autogaz stanowił w tej wielkości 1,7 mln m3 i było to około 72 proc. rynku benzyn silnikowych. Jak zwykle większość tego gatunku paliwa pochodziło z importu i jego udział w zaopatrzeniu rynku wyniósł 87 proc. – o 3 punkty procentowe więcej niż przed rokiem.

Krajowy rynek paliwa lotniczego JET zanotował w I półroczu 2014 kolejne wzrosty. W omawianym okresie sprzedano o 3 proc. więcej tego gatunku paliwa niż przed rokiem. Paliwo JET z importu stanowiło jedynie 3 proc. konsumpcji krajowej. Krajowy rynek JET-a jest dużo mniejszy, niż wolumen wysyłany przez rafinerie krajowe za granicę.

W Polsce coraz mniej sprzedaje się lekkiego oleju opałowego i wyniki I półrocza 2014. tylko tę diagnozę potwierdzają. Tym razem spadek rynku wyniósł 25 proc., a to oznacza, iż sprzedano odbiorcom o 129 tys. m3 mniej niż w I półroczu 2013. Słaby popyt w początkowym okresie roku i łagodna zima wpłynęły istotnie na wyniki całego półrocza. Udział importu w zaopatrzeniu rynku grzewczego był niewielki i podobnie jak przed rokiem wyniósł 11 proc. Porównywalnie, bo o 23 proc. zmalał popyt na ciężki olej opałowy, którego nadwyżki produkcyjne wysłano za granicę.