Ceny ropy naftowej wyraźnie spadły po informacji o przejściu przez cieśninę Ormuz tankowców z surowcem kierowanym do Azji. Jak informuje „Financial Times”, rynek odebrał ten ruch jako sygnał możliwego częściowego złagodzenia napięć wokół jednego z najważniejszych szlaków transportu ropy na świecie.

Ceny ropy naftowej spadły o prawie 6 proc. po tym, jak przez cieśninę Ormuz przeszły tankowce przewożące surowiec do odbiorców w Azji. Jak informuje „Financial Times”, dwa supertankowce z iracką ropą płynęły do Chin, a trzeci statek z kuwejcką ropą znajdował się w rejonie cieśniny w drodze do Korei Południowej.
Według FT jednostki przewoziły łącznie około 6 mln baryłek ropy. Był to największy dzienny wolumen surowca opuszczający Zatokę Perską od początku konfliktu USA–Izrael z Iranem w lutym. Informacja ta natychmiast wpłynęła na nastroje inwestorów i doprowadziła do spadku cen ropy. Brent potaniał do około 105,02 USD za baryłkę.
Rynek zobaczył sygnał, ale nie pewność
Przejście tankowców przez cieśninę Ormuz zostało odczytane przez rynek jako możliwy sygnał częściowego przywracania przepływów ropy z regionu Zatoki Perskiej. To ważne, ponieważ cieśnina Ormuz pozostaje jednym z kluczowych punktów dla światowego handlu surowcami energetycznymi.
Zobacz zapowiedź nowego numeru „Stacji Benzynowej & Convenience Store”
Jednocześnie „Financial Times” zaznacza, że nie można mówić o pełnym powrocie do normalnego ruchu. Tankowce miały korzystać z północnej trasy wyznaczonej przez Iran, co sugeruje raczej kontrolowany dostęp niż swobodną żeglugę. Analitycy i przedstawiciele branży żeglugowej ostrzegają, że ryzyko w regionie pozostaje wysokie.
Iran wzmacnia kontrolę nad ruchem w cieśninie
Według „Financial Times” przejście statków nastąpiło po utworzeniu przez Iran nowej struktury, określanej jako Gulf Strait Authority. Ma ona zarządzać ruchem przez cieśninę oraz pobierać opłaty za przejście. To oznacza, że transport ropy przez ten strategiczny szlak może być w najbliższym czasie silnie uzależniony od decyzji politycznych i bezpieczeństwa żeglugi.
FT podaje również, że Teheran informował o przejściu 26 jednostek przez cieśninę w ciągu 24 godzin. Ta informacja nie została jednak niezależnie potwierdzona, dlatego należy traktować ją ostrożnie.
Stacja Benzynowa & Convenience Store
>> kliknij, aby zapoznać się z BEZPŁATNYM pełnym wydaniem <<
Ceny ropy reagują na każdy sygnał z Ormuzu
Reakcja rynku pokazuje, jak duże znaczenie ma obecnie każdy sygnał dotyczący transportu ropy przez cieśninę Ormuz. Nawet częściowy wzrost ruchu tankowców może ograniczać premię geopolityczną w cenach surowca i prowadzić do spadku notowań.
Nie oznacza to jednak trwałego uspokojenia sytuacji. Rynek nadal bierze pod uwagę ryzyko ograniczeń w żegludze, wyższych kosztów frachtu, opóźnień w dostawach oraz możliwych zmian decyzji politycznych. Dlatego ceny ropy mogą pozostawać zmienne, reagując zarówno na dane o faktycznym ruchu tankowców, jak i na komunikaty z Iranu, USA oraz państw Zatoki Perskiej.
Dla rynku paliw oznacza to dalszą niepewność
Spadek cen ropy po przejściu tankowców przez cieśninę Ormuz pokazuje, że inwestorzy szukają sygnałów świadczących o poprawie dostępności surowca. Jednocześnie niepewność wokół bezpieczeństwa transportu z regionu Zatoki Perskiej pozostaje jednym z najważniejszych czynników wpływających na notowania.
Jeżeli przez cieśninę będą regularnie przechodziły kolejne jednostki z ropą, presja na ceny może osłabnąć. Jeśli jednak dostęp do szlaku okaże się ograniczony lub selektywny, rynek szybko może ponownie wyceniać wyższe ryzyko podażowe.
źródło: Financial Times

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione.

