W ośrodku doskonalenia jazdy ADAC pod Berlinem, podczas konferencji komunikującej wprowadzenie nowych, dodatkowanych paliw BP powiedział Pan, że BP w Polsce sprowadza paliwa od różnych dostawców. W jaki sposób przy tak zróżnicowanej grupie dostawców utrzymać jakość produktu, o której Państwo tyle mówicie?
Każdorazowo to paliwo musi spełniać polskie normy – i to jest minimum wymagane od każdego dostawcy. Technologia ACTIVE została tak skonstruowana, aby współgrała z każdym paliwem, które nazwałbym bazowym – chociaż może nie jest to najbardziej fortunne określenie. Paliwo bazowe to produkt powszechnie dostępny w dystrybucji, natomiast my dodajemy do niego technologię ACTIVE. Mamy przecież świadomość, że produkty pochodzące np. z rafinerii hiszpańskich będą się różnić od produktów z rafinerii niemieckich, te natomiast będą się różnić od tych pochodzących z rafinerii polskich itd. Jednak jeśli te paliwa spełniają minimum, które określają polskie normy, to poprzez technologię ACTIVE, nowa formuła właściwie już od pierwszego tankowania zaczyna oczyszczać elementy silnika.
Przyjrzyjmy się jeszcze kryterium czystości. Paliwa dostarczają różni producenci, którzy spełniają normy. A czy w procesie dostawy nie ma czynników, które wpływałyby na jakość Państwa paliw?
Jeśli chodzi o dostawców paliwa, to współpracujemy tylko z najlepszymi podmiotami. To zawsze są sprawdzone, poważne na rynku firmy. Naszymi partnerami są tylko najlepsi. Jeśli chodzi o sam transport – jest on przez nas zakontraktowany. W przypadku dostaw paliw kooperujemy tylko z dwiema firmami na terenie Polski.
Jakie to firmy?
Paul Klacska oraz Nijman Zeetank – te firmy i tylko one dowożą paliwa na nasze stacje. Ponadto firma Samat dostarcza nam LPG. Organizujemy i nadzorujemy także dostawy paliwa na nasze stacje DODO, czyli stacje franczyzowe. To dla nas największa gwarancja, że paliwa pochodzą ze sprawdzonych przez nas źródeł i są transportowane przez sprawdzonych partnerów.
Czyli możecie mieć Państwo pewność, że na wypadek kontroli Inspekcji Handlowej na dowolnie wybranej stacji BP paliwa zawsze będą spełniać normy jakościowe?
Dysponujemy specjalnym systemem, który umożliwia nam bezpośrednie planowanie dostaw na wszystkie stacje. Nawet na stacje naszych partnerów. Mamy dostęp do informacji dotyczących poziomu napełnienia poszczególnych zbiorników. Pracownik naszego biura w Krakowie decyduje o tym ile cystern, jakiego dnia, o której godzinie, skąd i na jakie stacje wyjedzie. I to jest dla nas realna gwarancja bezpieczeństwa dostaw. Codziennie widzimy stany zbiorników. W razie pojawienia się jakichkolwiek nieprawidłowości my to natychmiast zauważymy, ponieważ mamy stały podgląd on-line stanu napełnienia zbiorników. Dodatkowo przy współpracy akredytowanego laboratorium JS Hamilton prowadzimy kontrole jakości na naszych stacjach i regularny monitoring jakości paliw na terminalach paliw, z których odbieramy produkt.
Jak wiele widać dzięki takiemu systemowi? Wszystko da się rozliczyć on-line?
Widzimy wszystko dzięki systemowi nazywanemu przez nas Wet Stock, który umożliwia zarządzanie tzw. mokrym magazynem. To pozwala nam również sprawnie przeprowadzać wymianę sezonową paliw na stacjach dzięki czemu nasi klienci mogą mieć 100 proc. pewność, że od 16 listopada będą tankować na stacjach BP zimowy ON a od 1 maja benzynę letnią itd.
Tu zahaczamy o kolejne ogniwo systemu zachowania czystości paliw. Jak są przygotowane zbiorniki na stacjach BP do przyjęcia nowych paliw, których znakiem rozpoznawczym ma być przywracanie czystości silnikowi? Co z problemem zanieczyszczenia zbiorników przez wodę, osady, bakterie itp.?
Wprowadzając na nasze stacje paliwa z technologią ACTIVE, nie musieliśmy podejmować dodatkowych działań związanych ze sprawdzeniem czystości zbiorników magazynowych. Na bieżąco monitorujemy higienę podziemnych zbiorników oraz stan czystości filtrów dystrybutorów i w razie potrzeby podejmujemy decyzję o czyszczeniu instalacji wcześniej, niż wynika to z obowiązkowego harmonogramu rewizji wewnętrznych przeprowadzanych przez UDT w odstępie 10 lat. Rzeczywiście jednym z dużych zagrożeń dla jakości paliwa jest obecność wody, której źródłem może być para wodna obecna w powietrzu zasysanym do zbiornika czy woda opadowa dostająca się przez nieszczelności, a także zanieczyszczony produkt przywieziony z terminala – dlatego szczególnie uważnie kontrolujemy jej poziom przy użyciu elektronicznych systemów pomiarowych (Petrovend lub Veeder Root), dokonujemy sprawdzeń szczelności instalacji oraz okresowo sprawdzamy higienę zbiorników na terminalach paliw. Obecność wody i dodatki bio dodawane do ON, stymulują procesy rozwoju bakterii, dlatego aby utrzymać jak najwyższą jakość paliw, stosujemy bardzo surowe procedury. Każdorazowe wykrycie wody przez system pomiarowy wymaga zgłoszenia do serwisu, który po przeprowadzeniu dodatkowego pomiaru pastą wodoczułą ma obowiązek usunąć wodę ze zbiornika. Dlatego w przypadku wprowadzania nowych paliw z technologią ACTIVE nie było potrzeby przeprowadzania dodatkowych działań w tym czyszczenia zbiorników. Natomiast, żeby mieć pewność, że w dniu premiery na każdej stacji mamy wszystkie cztery produkty już z technologią ACTIVE, proces wymiany rozpoczęliśmy wiele miesięcy temu. Czyli na niektórych stacjach już od kilku miesięcy mamy w zbiornikach nowe produkty, natomiast do dnia 20 kwietnia br. nie komunikowaliśmy tego marketingowo, ponieważ chcieliśmy w tym dniu wystartować z przekonaniem, że nowe paliwa BP są dostępne na każdej stacji BP w Polsce.
Mówi Pan o długotrwałych przygotowaniach do premiery. A jak w procesie przygotowań wyglądała Państwa współpraca z ajentami, zarządzającymi stacjami, partnerami?
Z naszej strony, moim zdaniem, wyglądało to modelowo, tzn. oni zostali odpowiednio wcześniej poinformowani, że taka premiera będzie miała miejsce. Oczywiście im zależało na tym, żebyśmy takie paliwa wprowadzili i to jak najszybciej, a przy tym bezproblemowo. Nasi współpracownicy byli bardzo otwarci i w zasadzie nie musieli nic robić. Dużo wcześniej zaplanowaliśmy cały proces, rozpoczęliśmy wymianę paliw, nie informując o tym klientów, bo chcieliśmy, żeby od 20 kwietnia br. na wszystkich stacjach były dostępne wszystkie cztery nowe produkty. Z pewnym wyprzedzeniem musieliśmy zacząć rotować paliwa, bo jak wiadomo istnieją stacje, które bardzo szybko sprzedają np. Benzynę 98 Ultimate, a są takie, które sprzedają trochę wolniej, więc tam trzeba wcześniej rozpocząć wymianę produktu. Nowe paliwa BP w bazach mamy już od paru miesięcy – na niektórych stacjach też. Na innych od kilku dni lub tygodni przed premierą. Ale zapewniam, że od 20 kwietnia br. nowe produkty są dostępne na wszystkich stacjach sieci.
Czy w tym procesie przygotowań konieczne były dodatkowe prace techniczne lub wymiana sprzętu na poszczególnych stacjach?
Nie, infrastruktura pozostała nietknięta. Trzeba było dokonać jedynie zmian wizualnych. Ten proces również trwał od kilku tygodni, bo oczywistym jest, że nie poradzilibyśmy sobie z tym zadaniem w ciągu jednej nocy. Dla nas ważne było, aby stacje odpowiednio wcześnie były przygotowane do rozpoczęcia naszej ogólnopolskiej komunikacji we wszystkich środkach medialnego przekazu. Zapewne dopiero po obejrzeniu spotów w telewizji klienci będą mieli świadomość zmian, jakie zaszły w naszej sieci, dopiero wtedy większość z nich zauważy informacje o nowych produktach.
Czy możemy jeszcze wrócić do tematu jakości? Żeby utrzymać ją na takim poziomie, w jaki sposób musi przebiegać nadzór nad instalacjami znajdującymi się na poszczególnych stacjach?
Mogę zapewnić, że serwis jest zawsze wzywany, gdy tylko pojawią się pierwsze przesłanki, że coś nie działa tak, jak należy. Niestety taka jest codzienność rynku stacji paliw. Wiele problemów pojawia się w drodze zwyczajnej eksploatacji. Na przykład na skutek zawartych w paliwach biokomponentów i dużej wilgotności, w zbiornikach rozwijają się mikroorganizmy.
Informujecie Państwo o wprowadzaniu nowej linii bazowych paliw z dodatkami czyszczącymi elementy silnika (przede wszystkim wtryski i tłoki). Przy tej okazji pada zapewnienie, że już po pierwszym zatankowaniu na jednym baku auto będzie w stanie przejechać do 56 km więcej. Jak to będzie możliwe?
Nasze nowe paliwa mają za zadanie przede wszystkim czyścić, a dzięki czyszczeniu pojawiają się dodatkowe benefity. Jednym z nich jest ten, za sprawą którego silnik pracuje wydajniej, bardziej płynnie, a przez to spalanie jest mniejsze. W ciągu naszych pięcioletnich prac nie staraliśmy się stworzyć paliwa, które dzięki swoim parametrom pomagałoby osiągnąć większą prędkość jazdy lub większe przyspieszenie. To nie było naszym celem. Nasi klienci powiedzieli, że boją się o swoje auta, nie lubią być zaskakiwani w serwisie informacjami, że coś złego dzieje się z silnikami ich pojazdów, co najczęściej skutkuje kosztownymi naprawami. Te opinie nadały właściwy kierunek naszym pracom.
Wiemy, że w procesie spalania może dochodzić do zanieczyszczania ważnych elementów silnika jak zawory i wtryskiwacze. Dlatego skupiliśmy się na tym, żeby stworzyć paliwa spełniające dwie najważniejsze funkcje: czyszczenie – jeżeli już doszło do zabrudzenia części silnika, aktywne dodatki powodują odrywanie się brudu, który dalej jest po prostu spalany; ochrona – zastosowane w naszych paliwach formuły ACTIVE sprawiają, że wokół wrażliwych elementów silnika tworzy się specjalna warstwa ochronna, dzięki temu brud przestaje przywierać do tych części. Ten proces zaczyna się już po pierwszym tankowaniu, ale aby utrzymać go i doprowadzić do pełnego oczyszczenia silnika, należy regularnie stosować paliwa z formułą ACTIVE.
Co miało największy wpływ na opracowanie i wprowadzenie do dystrybucji nowych paliw – opinie klientów czy chęć tworzenia innowacyjnego wizerunku?
Klienci wyraźnie sygnalizowali nam, że oczekują produktów, które lepiej będą chroniły silniki ich samochodów. To nie zmienia faktu, że BP zawsze dążyła do tego, aby być firmą innowacyjną. W obecnych czasach innowacyjność nie ogranicza się, tak jak kiedyś, stricte do produktów paliwowych. Teraz trzeba spełnić standard małego centrum usług, gdzie można przy okazji dokonać niezbędnych zakupów np. w dni świąteczne, gdy pozostałe sklepy są zamknięte. W takim miejscu można też odpocząć w podróży, posilić się, napić się kawy. Coraz częściej klienci wstępują na stację po kawę, aby mogli zabrać ją ze sobą do pracy. Dlatego naszym zadaniem jest dbać również o najwyższą jakość kawy co, sądząc po opiniach klientów, także nam się udaje. Obecnie oferta stacji to także szeroki wybór dobrej jakości myjni oraz usług dodatkowych. Te przykłady najlepiej pokazują, jak wiele zadań mamy przed sobą.
Co jeszcze jest istotne, a mogło umknąć w naszej rozmowie?
Proszę pamiętać, że paliw ACTIVE nie będziemy oferowali w hurcie. To są tylko paliwa przeznaczone dla klienta końcowego, czyli to są paliwa które można zatankować tylko na stacjach BP. Posiadamy także działalność hurtową, ale w tym kanale nie będzie można nabyć naszych nowych paliw z technologią ACTIVE, ani regularnych, ani BP Ultimate. Jeśli ktoś chce kupować tak dobre paliwa, nad którymi tak długo pracowaliśmy, zapraszamy na nasze stacje….
Tak samo, jeśli chce je sprzedawać…
…zachęcamy do współpracy z marką BP.
Czyli to jeden z elementów polityki jakościowej.
Gdybyśmy sprzedawali te paliwa w hurcie, nie mielibyśmy pełnej kontroli. Jeśli natomiast współpracą z nami są zainteresowani klienci flotowi, to wtedy oferujemy im kartę Routex i mogą tankować nowe paliwa BP na naszych stacjach. Z takiej oferty korzysta między innymi Sindbad, jedna z największych firm przewozowych w Europie, który posiada flotę 300 autokarów, która jest naszym dużym, sprawdzonym i wiarygodnym partnerem.
A co o nowościach w ofercie BP myślą partnerzy DODO? Czy z premierą nowych paliw łączą np. szanse na wyższą sprzedaż?
Tak, zdecydowanie tak. Wraz z naszymi partnerami liczymy na wiele efektów: zadowolenie lojalnych klientów BP, efekt przyciągnięcia nowych klientów, dla których liczy się dobry stan ich samochodów. Nasi partnerzy ze stacji franczyzowych liczą natomiast na to, że w najbliższym czasie będziemy bardzo widoczni w mediach. Cały czas przecież konkurujemy z innymi sieciami, a one co jakiś czas także pojawiają się w telewizji, radiu i Internecie. My przez pewien czas byliśmy niewidoczni. Teraz, tak jak Pan słyszał na naszej konferencji, będzie się działo dość dużo w zakresie komunikacji medialnej. Partnerzy liczą więc na to, że rozpoznawalność naszego brandu jeszcze bardziej wzrośnie – choć i tak obecnie jest zadowalająca. Jesteśmy postrzegani jako pewny partner, który oferuje wysokiej jakości usługi. Co nie zmienia faktu, że w utrzymywaniu tego wizerunku pomaga obecność w mediach, która w najbliższych miesiącach będzie nasilona.
Czy jeszcze w tym roku klienci BP mogą oczekiwać jakichś zmian w sieci? Ostatnio liczba stacji przekroczyła 500, wprowadziliście Państwo nowe paliwa, czy w obrębie stacji coś się jeszcze zmieni?
Nie mogę Panu zdradzić szczegółów Natomiast redakcja miesięcznika „Stacja Benzynowa & Convenience Store” jest na razie pierwsza i jedyna, której mogę powiedzieć „Tak!”. Tak, jeszcze w tym roku będą kolejne niespodzianki na stacjach paliw BP.
Jest nam niezmiernie miło. A czy powie Pan coś jeszcze na temat planowanych zmian?
Zmiany zajdą w obszarze niezwiązanym z paliwami.
Kiedy możemy wrócić do rozmowy na ten temat?
Jeszcze przed sezonem wakacyjnym.
Dziękuję bardzo za rozmowę.
Wywiad ukazał się w kwietniowym numerze miesięcznika
"Stacja Benzynowa & Convenience Store"
