Orlen chce lepiej chronić sklepy na stacjach

Udostępnij artykuł

Urządzenia będą montowane w sklepach convenience sieci w celu ochrony dóbr znajdujących w budynku stacji paliw i poprawy bezpieczeństwa. Instalacja oraz serwis urządzeń obywać się będzie przez wyznaczoną spółkę z Grupy Kapitałowej Orlen. Prognozowana wartość zamówień w roku kalendarzowym wynosi 200 tys. zł, powyższe nie oznacza zobowiązania PKN Orlen do składania zamówień do opisanej powyżej wartości.

Wśród wymagań umieszczonych w specyfikacji zapytania znalazły się parametry takie jak: wydajność min. 500 m sześc. W 40 sek., możliwość łatwego montażu na ścianie lub suficie (również jako urządzenie ukryte ponad sufitem podwieszanym z montażem do sufitu właściwego), kontrola poziomu płynu czy cicha praca. Ponadto urządzenia powinny współpracować z Systemem Sygnalizacji Włamania – aktywacja urządzenia ma następować po spłynięciu dwóch sygnałów z Centrali alarmowej oraz dodatkowej niezależnej czujki ruchu (czujnik weryfikujący, który zapobiega uruchomieniu przez osobę otwierającą stację paliw). Gdyby okazało się, że zasilanie obiektu handlowego z jakiegoś powodu zostało odcięte, czas podtrzymywania pracy urządzeń po odłączeniu zasilania powinien wynosić co najmniej jedną godzinę.

STACJA BENZYNOWA & CONVENIENCE STORE
  NOWOCZESNE I PRAKTYCZNE CZASOPISMO WŁAŚCICIELI STACJI PALIW
!!! ZAWSZE BEZPŁATNY DOSTĘP DO PEŁNEGO WYDANIA !!!

link do aktualnego numeru: CZERWIEC

Co ważne, oczekiwana przez dział zakupów wydajność kartridża z płynem mgielnym jest szacowana na trzy zadziałania urządzenia. Sam płyn powinien być związkiem nieszkodliwym dla zdrowia ludzi i żywności (zgodnie z prawem obowiązującym w Polsce oraz Unii Europejskiej).

Zainteresowane firmy mogą składać swoje oferty do dnia 27 lipca br., do godz. 16.00 za pośrednictwem platformy zakupowej Grupy Orlen o nazwie Connect.

Opinia redakcji

Inwestycja w system zadymiający pomieszczenia w przypadku stacji paliw to niewątpliwie warty przemyślenia pomysł. Z całą pewnością rozwiązania dobrze by się sprawdziło w lokalizacjach, które są zamykane na noc (choć mamy wątpliwość, czy w sieci Orlen funkcjonują takiej placówki). Zadymienie pustego pomieszczenia na czas przyjazdu patrolu interwencyjnego lub policji z pewnością pozwoliłoby ograniczyć straty poniesione na skutek kradzieży (chociażby produkty takie jak alkohole premium), który w zależności od tego, gdzie jest zlokalizowany dany obiekt, może wynosić od 10 do 45 minut (szacunkowe dane niektórych producentów urządzeń zadymiających).

Najtrudniej odpowiedzieć na pytanie, jak taki system sprawdziłby się w placówce pracującej 24/7, w której podczas uruchomienia alarmu mogą przebywać pracownicy i klienci. Trudno przewidzieć w jaki sposób mogliby się zachować napastnicy przebywający wewnątrz pawilonu handlowego po rozpoczęciu zadymiania pomieszczenia, w jaki sposób załoga stacji i klienci mogliby się ewakuować z takiego pomieszczenia, na ile taki system ułatwiły lub utrudnił ewentualną akcję służb mundurowych, gdyby okazało się, że nie mają do czynienia z motywem rabunkowym, ale np. terrorystycznym?