Ceny paliw po wakacjach. Minister Motyka ostrzega przed podwyżkami

Udostępnij artykuł

Obecna odsłona programu „Ceny Paliwa Niżej” najprawdopodobniej zakończy się wraz z końcem sierpnia. Minister energii Miłosz Motyka ocenia, że ewentualny wzrost cen paliw od września będzie również konsekwencją skierowania przez prezydenta ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych do Trybunału Konstytucyjnego.

milosz motyka minister energii

Program „Ceny Paliwa Niżej” obowiązuje od 17 do 31 sierpnia 2026 roku. W jego ramach stawka VAT na benzynę i olej napędowy została czasowo obniżona z 23 do 8 proc., a na stacjach ponownie wprowadzono maksymalne ceny detaliczne paliw.

petrolnet google banner

Minister energii Miłosz Motyka, pytany przez „Rzeczpospolitą” o sytuację po zakończeniu wakacji, przyznał, że wszystko wskazuje na wygaśnięcie programu osłonowego. Zaznaczył jednocześnie, że trudno obecnie prognozować, jak we wrześniu będzie wyglądała sytuacja na światowych rynkach i w jakim kierunku zmienią się ceny paliw.

Motyka wskazuje na decyzję prezydenta

Zdaniem ministra ewentualny wzrost cen na stacjach będzie związany nie tylko z zakończeniem programu CPN, ale również z decyzją prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych.

Ta podwyżka cen na stacjach od września będzie też skutkiem jego działania – powiedział Miłosz Motyka w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.

Prezydent skierował ustawę do Trybunału Konstytucyjnego 24 lipca 2026 roku w trybie kontroli prewencyjnej. W konsekwencji ustawa nie została podpisana i nie weszła w życie.

Minister energii ocenił, że decyzja prezydenta utrudniła rządowi finansowanie kolejnych działań osłonowych. Według Motyki, gdyby do budżetu wpłynęły środki z planowanego podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych, program CPN mógłby zostać wcześniej przywrócony, obowiązywać dłużej, a nawet zostać rozszerzony o rozwiązania dotyczące akcyzy.

Program CPN mógłby obowiązywać dłużej?

Miłosz Motyka mówił w wywiadzie o wpływach wynoszących niespełna 5 mld zł. Środki te – zgodnie z założeniami rządu – miały wspierać finansowanie działań chroniących kierowców przed skutkami wysokich cen paliw.

czytaj bezpłatne wydanie baner
SB CS Okladka

Minister zapewnił jednocześnie, że budżet państwa jest w stanie sfinansować obecną, dwutygodniową odsłonę programu CPN. Ocenił również, że czasowa obniżka cen paliw ma znaczenie antyinflacyjne.

Motyka skrytykował decyzję prezydenta, określając ją jako działanie sprzeczne z interesem kierowców. Zasugerował także, że mogła ona być rezultatem lobbingu przedstawicieli koncernów paliwowych, którzy – w jego ocenie – zabiegali o ochronę własnych zysków. Minister nie przedstawił jednak dowodów potwierdzających tę tezę.

Kancelaria Prezydenta uzasadniała skierowanie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego wątpliwościami dotyczącymi działania przepisów z mocą wsteczną. Podatek miał bowiem obejmować wyniki osiągane od marca 2026 roku, mimo że ustawa została uchwalona dopiero w lipcu.

Na razie nie zapadła decyzja o przedłużeniu programu CPN po 31 sierpnia. Ostateczny poziom cen paliw we wrześniu będzie zależał zarówno od ewentualnych działań rządu, jak i od sytuacji na rynku ropy, notowań paliw gotowych oraz kursu dolara.

źródło: inf. własna, Rzeczpospolita

NEWSLETTER PETROLNET ZAPISZ SIE

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione.