Citronex: Sprzedaż lubi dobry kontekst

Udostępnij artykuł

Edwin Kaniuk: W ofercie Dyskontu Paliwowego Citronex Siechnice oprócz świeżych warzyw i owoców, kierowcy mogą skorzystać z oferty gastronomicznej konceptu Picaro Bistro, który wyróżnia na tle innych formatów gastronomicznych dostępnych na większości stacji paliw możliwość zamówienia pizzy.

Małgorzata Orłowska, PR & Marketing Manager, Citronex: Nasi klienci mogą wybierać różnorodne produkty ze standardowej oferty bistro. Jednak to prawda, że odkąd wprowadziliśmy do menu świeżo wypiekaną na miejscu pizzę, szybko stała się jednym z ulubionych dań naszych klientów. Mieszkańcy Siechnic chętnie korzystają z możliwości zakupu na wynos. O sukcesie oferty może świadczyć fakt, że ze strony internetowej stacji paliw musieliśmy usunąć numer telefonu kontaktowego, ponieważ manager sprzedaży paliw wielokrotnie ok. 2-3 w nocy odbierał telefony z pytaniami o możliwość zamówienia pizzy i jej dowozu (śmiech).

E.K.: A kiedykolwiek oferowaliście usługę dostawy?

M.O.: Takiej usługi nie ma w naszej ofercie.

E.K.: Z czego wynika popularność serwowanej na stacji w Siechnicach pizzy?

Maciej Szkoc, Kierownik Stacji Paliw Dyskont Paliwowy Citronex Siechnice: Pizza w naszej ofercie gastronomicznej jest dostępna od ponad roku i przez ten czas wypracowała sobie miano prawdziwego lidera wśród potraw dostępnych w naszej ofercie gastronomicznej. W dniu premiery sprzedaliśmy 300 sztuk pizzy w różnych kompozycjach smakowych.

E.K.: To naprawdę dobry wynik. Jak udało wam się skraść serca konsumentów?

M.S.: Przede wszystkim nie korzystamy z mrożonych produktów. M.in. ciasto oraz sosy są przygotowywane w naszej restauracji Picaro. Ciasto bazowo jest lekko podpiekane, natomiast na stacji jest już tylko dopiekane wraz ze świeżymi półproduktami. Naturalny proces produkcji i świeżość to dwa najważniejsze argumenty. Dajemy klientom możliwość spersonalizowania zamówienia: wybiera sos-podkład pod składniki przed wypieczeniem – albo pomidorowy, albo czosnkowy. Potem ma możliwość dobrania odpowiadającego jego gustowi sera. Na końcu decyduje się na dodatki takie jak: warzywa czy mięso. Ostatecznym z argumentów, który przemawia do naszych klientów, a może bardziej do ich portfeli jest cena – 12,90 zł za pizzę.

E.K.: Bez względu na rodzaj?

M.S.: Tak, cena dotyczy wszystkich kompozycji pizzy w naszej ofercie.

E.K.: Czy pozostałe produkty z Waszej oferty gastronomicznej cieszą się podobną popularnością oraz są przygotowywane we współpracy z Picaro Bistro?

M.S.: Klienci bardzo sobie chwalą nasze zapiekanki, do których dodajemy składniki dostarczone przez Picaro. Wśród nich znajdują się chociażby: sos pomidorowy, pieczarki, pieczarki w sosie pomidorowym, szpinak, gyros itd.

E.K. Czy w zwiększaniu popularności waszej oferty gastronomicznej wspomagacie się np. promocjami?

M.S.: Staramy się wykorzystywać kontekst sytuacyjny, tak jak to miało miejsce podczas światowego dnia pizzy. Przygotowaliśmy specjalną promocję, którą komunikowaliśmy m.in. za pomocą mediów społecznościowych. Dzięki temu w dniu pizzy udało nam się sześciokrotnie zwiększyć średnią dzienną sprzedaż tego dania.

E.K.: Często zdarza się Wam wykorzystywać kontekst „świąteczny”?

M.S.: Jeśli nadarzają się takie okazje, jak Dzień Dziadka, Dzień Babci, Walentynki, Światowy Dzień Kawy, to naturalnie staramy się wtedy przygotować specjalną ofertę dla naszych klientów, także wspieraną promocjami. Żeby nie być gołosłownym – na Nowy Rok wprowadziliśmy do oferty wyjątkowy gatunek szampana z Hiszpanii, dostępnego w wielu wersjach kolorystycznych i smakowych – telefony na stację urywały się, bo klienci zastanawiali się, czy nie wyczerpią nam się zapasy przed ich przyjazdem na stację. Produkt, który na co dzień sprzedaje się w nieznacznych ilościach, dzięki przemyślanej kampanii na profilu społecznościowym firmy na facebooku w Sylwestra rozchodził się jak świeże bułeczki.

E.K.: Czy wspieracie swoją sprzedaż także za pomocą innych nowoczesnych technologii?

M.O.: Staramy się prowadzić nasze działania na kilku płaszczyznach. Po pierwsze działamy lokalnie. Na wszystkich naszych stacjach działa system digital signage, za pomocą którego komunikujemy się z klientami,  wyświetlając na specjalnych ekranach tygodniowe promocje, oferty miesiąca itd. Po drugie, kierujemy swoje propozycje do klientów korzystających z mobilnych technologii. W jednej z naszych lokalizacji testujemy rozwiązanie z zakresu geolokalizacji. W promieniu kliku kilometrów od dyskontu, kierowcy korzystający z jednej z dostępnych na rynku aplikacji mobilnych będą mogli otrzymać informację o promocji przygotowanej specjalnie z myślą o nich.

M.S.: Media społecznościowe okazyjnie są dla nas bardzo pomocne i chętnie z nich korzystamy. Pamiętajmy jednak, że służą przede wszystkim do informowania o okazjach, ofertach specjalnych itd. Nasza placówka nie mogłaby się pochwalić tak dobrymi wynikami, gdyby nie nasz zgrany zespół współpracowników, którzy są z nami właściwie od otwarcia Dyskontu Paliwowego Citronex w Siechnicach. Tworzymy dobre warunki pracy oraz przyjazną atmosferę. Dzięki temu nie musimy walczyć z problemem dużej rotacji, z którą przecież boryka się tak wiele stacji. Lokalni klienci są zadowoleni, że podczas zakupów mogą skorzystać z pomocy tych samych, znanych im osób. Dlatego chętnie do nas wracają, a wielu z nich specjalnie pokonuje dłuższe odległości, mijając przy tym inne stacje, właśnie po to, by skorzystać z naszych usług.

Dziękuję bardzo za rozmowę!

Wywiad ukazał się na łamach magazynu Stacja Benzynowa & Convenience Store (wydanie luty-marzec 2018) na stronach 52-54. Link do pełnego wydania – kliknij