Czy do 2040 znacząco spadnie sprzedaż benzyny

Udostępnij artykuł

Zgodnie z raportem „Samochody jutra“ amerykańskiego Instytutu Paliw, udział w rynku samochodów do 3,5 tony zasilanych benzyną może spaść z 93,2 proc. w 2012 roku prawdopodobnie najniżej do 82,6 proc. w 2023, co daje spadek o 10 proc. zaledwie w 10 lat. Ponadto amerykańska Energy Information Administration (EIA) przewiduje spadek konsumpcji benzyny o 24 proc. do 2040 roku.

Amerykański Fuels Institute przewiduje, że samochody napędzane olejem napędowym w najbliższym czasie mogą zwiększyć udział w rynku z 2 proc. nawet do 7,2 proc. w 2023, natomiast EIA przewiduje wzrost o 26 proc.

>>> Już wkrótce "Stacje paliw – sprzedaż detaliczna – Raport 2014"

Tymczasem, kiedy liczba samochodów zasilanych paliwami alternatywnymi może podwoić swój udział w rynku i osiągnąć 9,3 proc. w roku 2023, wpływ na popyt na benzynę powinien być minimalny, jak prognozuje EIA sprzedaż paliwa E85 może w przybliżeniu wzrosnąć do 11 bilionów litrów do 2040 roku albo zdobyć zaledwie 3 proc rynku.

Diesel i E85 są produktami o identycznych właściwościach co benzyna, dlatego słuszne wydają się przewidywania, że w przyszłości mogą zmienić strukturę rynku paliw.

Jednak osteteczny wpływ na rynek będą mieli kierowcy – to oni kupują samochody i to oni kupują paliwo. W ich przypadku najważenijszym kryterium wyboru jest przede wszystkim cena.

Użytkownicy aut informowali Instytut Paliw, że cena paliwa oraz koszt samochodu są najważniejszym kryteriami wyboru przy zakupie pojazdu. Wielokrotnie powtarzali NACS (National Association of Convenience Stores), że wybierając paliwo kierują się przede wszystkim ceną, chcą zaoszczędzić pieniądze.

Artykuł powstał na podstawie tekstu "What’s next for fuels?" Johna Eichbergera, z The Fuel Institute. Tłumaczenie: Edwin Kaniuk