Klient złowiony na vendkę

Udostępnij artykuł

Historia współczesna vendingu w Polsce jest stosunkowo krótka – sięga połowy lat dziewięćdziesiątych. Bodźcem dla intensywnego rozwoju tej branży w Polsce stała się denominacja i wprowadzenie do obiegu monet. Rynek rozwija się bardzo dynamicznie. Zgodnie z szacunkami Polskiego Stowarzyszenia Vendingu w Polsce w 2005 roku było zaledwie ok. 10 tys., w 2007 już 30 tys. Obecnie wielkość rynku w Polsce szacowana jest na ok. 40 tys. automatów sprzedających, a na obszarze naszego kraju działa ok. 400 firm vendingowych. Mimo wszystko nadal jesteśmy daleko w tyle za krajami wysokorozwiniętymi. W Polsce na jeden automat przypada ok. 950 osób, w Europie Zachodniej – ok. 100 osób, a w Japonii – 23 osoby. – Potencjał do rozwoju jest więc ogromny zwłaszcza, że wiele obszarów pozostaje wciąż do zagospodarowania, a vending – jako forma dystrybucji produktów – dopiero przebija się do świadomości ogółu społeczeństwa w Polsce – ocenia Sławomir Kamiński, dyrektor biura Polskiego Stowarzyszenia Vendingu.

Vending paliwowy

Obecnie automaty sprzedażowe najczęściej można spotkać w punktach gastronomicznych (29 proc.) w instytucjach (22 proc.) w szkołach wyższych (21 proc.) oraz w szpitalach i na dworcach (odpowiednio 21 proc. i 12 proc.). Jak jednak przekonuje Sławomir Kamiński z PSV miejsce dla automatów vendingowych jest praktycznie wszędzie. – Vending cechuje wiele walorów, pozytywnie wyróżniających go spośród innych kanałów dystrybucji. Przede wszystkim to bardzo duża elastyczność, można prowadzić działalność na stosunkowo dużym obszarze i w bardzo różnych miejscach. Automaty vendingowe można ustawiać np. w biurach, różnych poczekalniach, korytarzach, a także na wolnym powietrzu, tj. na stadionach, przy przystankach, itp. Dobrą lokalizacją dla tego typu urządzeń są np. hotele, budynki użyteczności publicznej, centra handlowo – usługowe, dworce czy właśnie stacje benzynowe. Niewątpliwą zaletą automatów jest fakt, iż pozwalają one na prowadzenie sprzedaży towarów bez konieczności zatrudniania pracownika do obsługi klientów – co jest niezbędne przy prowadzeniu sprzedaży w sposób tradycyjny. Automaty mogą funkcjonować przez całą dobę i nie zajmują też dużo miejsca – podsumowuje Sławomir Kamiński. Jak na razie automaty vendingowe na stacjach benzynowych nie są aż tak popularne jak na uczelniach czy w szpitalach, ale eksperci podkreślają zgodnie, że automaty bardzo dobrze sprawdzają się w takiej lokalizacji.
Najpopularniejszym produktem sprzedawanym w vendingu w Polsce jest obecnie kawa pod różnymi postaciami. Podobnie wygląda sytuacja w segmencie stacji paliw. – Na stacjach benzynowych coraz większą popularnością cieszą się automaty do napojów gorących. Taki sposób serwowania napojów gorących zarówno u klientów jak i pracowników stacji, co zdecydowanie przyspieszyło obsługę klientów i zredukowało kolejki do kasy – ocenia Ewa Rawiak z firmy Venndo.

Jedną z firm dostarczających automaty vendingowe – również na stacje benzynowe jest firma Ideal Cafe z Białegostoku. Jak podkreśla Piotr Dubieniecki, właściciel firmy jest bardzo dobrym miejsce dla automatów sprzedażowych. – Vendingowa sprzedaż znalazła odbiorców w Polsce i zagranicą w różnych segmentach rynku, stacja paliw ze względu na typ „szybkiej Obsługi Klienta” jest jak najbardziej odpowiednim miejscem, w którym znajdą wykorzystanie urządzenia vendingowe – podkreśla Piotr Dubieniecki.

Przyszłość Vendingu

Automat vendingowy nie musi być jednak zwykłą „szafą” do sprzedaży napoi czy batoników. – Ideal Cafe jako pierwsza firma na rynku wprowadziła innowacyjne rozwiązanie które łączy dwa elementy: automat kawowy i zabudowę w formie kącika kawowego. Zaletą tej innowacyjności jest bardzo estetyczne podanie automatu nie odbiegające od rozwiązań sieciowych, dające natomiast ogromna przewagę konkurencyjną jeżeli chodzi o asortyment i funkcjonalność – zachwala Piotr Dubieniecki. – W niedalekiej przyszłości coraz częściej będziemy spotykać na stacjach nie tylko automaty z kawą, ale również z napojami zimnymi, przekąskami, słodyczami jak i kanapkami, Fast food, daniami gorącymi i zimnymi. Tak zwane kąciki vendingowe będą w znakomity sposób uzupełniać asortyment stacji nie obciążając jej dodatkowa obsługa czy też powierzchnią potrzebną na przygotowanie jedzenia, równocześnie podnosząc konkurencyjność stacji paliw i zadowolenie klienta, które przekłada się na lepsze wyniki finansowe – przewiduje Dubieniecki. – Nikt z nas nie ma już wątpliwości, iż schemat życia, który zaczyna być coraz bardziej zbliżony do standardów zachodnich zmusza nas do spożywania napoi i jedzenia poza domem – dodaje.

Współpraca obustronnie korzystna
 

Trudno mówić o jednolitym modelu współpracy pomiędzy firmą vendingową a właścicielem stacji paliw, który chciałby, aby na jego stacji znalazł się automat vendingowy. W zależności od konkretnego przypadku przybiera ona różną formę. – Każdą stację paliw traktujemy indywidualnie i staramy się dopasować warunki współpracy do potrzeb lokalizacji. Proponujemy kilka form współpracy: zakup urządzeń i wyposażenia dodatkowego, dzierżawę, rozliczenie z porcji, limity zakupowe produktów, formy mieszane – mówi Piotr Dubieniecki z Ideal Cafe.
 

W przypadku zakupu automatu proponowane są warunki leasingowe już od kilku tysięcy złotych – Przy pozostałych formach współpracy stacja może kupować produkty od nas i samodzielnie obsługiwać automat bądź rozliczenie może następować na bazie wskazań z licznika automatu na podstawie gotowych wydanych napoi klientowi. Inną formą współpracy jest pełna obsługa urządzenia przez naszą firmę i wypłacanie prowizji stacji paliw, kolejna forma to dzierżawa automatu przez stacje paliw – ta forma ma sporadyczne zastosowanie lub rozwiązania mieszane dopasowane do potrzeb stacji łączące wymienione formy – mówi Piotr Dubieniecki z Ideal Cafe.
 

Ile na tym można zarobić? Przy zysku ze sprzedaży jednej kawy w wysokości ok. 2 zł oraz minimalnej sprzedaży w wysokości 15 napoi dziennie uzyskujemy 900 zł miesięcznie. W skali całego roku jest to ponad 10 tys. zł. Według Piotra Dubienieckiego Średnia stacja przy odpowiednio dobranym asortymencie i przekazie informacji o serwowanych produktach osiąga sprzedaży około 30 – 60 porcji napoi dziennie. – Jeżeli właściciel stacji paliw zdecyduje się na rozwiązanie automatu z kawą ziarnistą, jakość produktu nie będzie odbiegać od kaw przygotowanych na stacjach sieciowych – podkreśla Dubieniecki.
Pizza prosto z automatu

Okazuje się, że z vendomatów można prowadzić sprzedaż nie tylko kawy, napojów, czy batoników ale nawet… świeżej pizzy! Firma Techno Serwis od niedawna oferuje automaty, które na oczach klienta przygotowują pizzę. Cały proces trwa zaledwie trzy minuty. W tym czasie wyrabiane jest ciasto z mąki, dodawana świeża mozzarella i dodatki – szynka, pikantne salami lub boczek w zależności od wyboru klienta, a następnie pizza jest upieczona w piecu. Klient kupujący pizzę ma do wyboru cztery różne smaki oraz możliwość zapłacenia bilonem lub banknotami o nominałach 10 i 20 zł. Taka maszyna ma szansę sprawdzić się między innymi na stacjach paliw.- Pizza z automatu to coś dla głodnych i niecierpliwych podróżnych. Niewątpliwie z tego rodzaju klientem mamy do czynienia m. in. na stacjach benzynowych, dlatego są one dla spółki Techno Serwis jednym z docelowych rynków – podkreśla Małgorzata Ciszek z Techno Serwis. Aby mieć u siebie taką maszynę trzeba dysponować odpowiednim lokalem, w którym automat będzie pracował oraz niewielkim zapleczem chłodnicznym, niezbędnym do przechowywania półproduktów do wyrobu pizzy .- Obsługa maszyny jest bardzo wygodna i prosta. Polega przede wszystkim na utrzymaniu czystości automatu oraz uzupełnianiu brakujących półproduktów, z których następnie zostaje wypieczona świeża pizza – mówi Małgorzata Ciszek. – Ponadto dzięki wykorzystaniu systemu GSM, udostępniamy naszym partnerom bieżące informację o działaniu maszyny, w tym o wielkości generowanej sprzedaży. Ze swojej strony Techno Serwis oferuje stałe wsparcie dla swoich partnerów zarówno techniczne, serwisowe jak i organizacyjne – podkreśla.
 

Opublikowano: 20.04.2010
Aktualizacja: 20.04.2010