Można powiedzieć, że jeszcze w 2002 roku Lukoil był podmiotem zdolnym prowadzić silną i dynamiczną politykę na europejskim rynku. To wtedy w konsorcjum z brytyjskim Rotch Energy planował wykupić 75 proc. gdańskiej rafinerii. Plan się jednak nie powiódł.
>>> Już wkrótce "Stacje paliw – sprzedaż detaliczna – Raport 2014"
Obecnie, kiedy trwa kryzys ukraiński, a walka na sankcje między Europą a Zachodem zaczyna się zaostrzać, rosyjski koncern musi zmienić swoją strategię. Już teraz rezygnuje za zachodniego rynku, a pojawiają się także spekulacje, częściowo potwierdzane przez Lukoil, o sprzedaży części baz paliw oraz stacji na Ukrainie.
W perspektywie całej działalności koncernu (globalna działalność wydobywcza, obroty na poziomie 141,5 mld dolarów) pozbycie się części lub wszystkich ze stacji w Polsce – 116 obiektów, czyli ok. 1,5 proc. rynku – nie byłaby to wielka strata.
