Nowa prognoza Shell na temat LNG

Jak wynika z corocznej prognozy Shell na temat LNG zapotrzebowanie na surowiec wzrośnie wraz z ożywieniem gospodarek. W 2020 obserwujemy stabilny popyt na LNG pomimo pandemii COVID-19. Z prognozy wynika, że globalny obrót skroplonym gazem ziemnym (LNG) wzrósł w 2020 roku do 360 mln ton. To na tyle dużo, aby zasilić 725 milionów gospodarstw domowych. Dla porównania w 2019 roku było to 358 mln ton. Wzrostowi nie przeszkodziła wyjątkowa niestabilność na rynkach wywołana przez ograniczenia wprowadzone na całym świecie wskutek COVID-19.

Wzrost obrotów, choć minimalny, odzwierciedla odporność i elastyczność światowego rynku LNG w roku 2020 — okresie, w którym globalny PKB spadł o kilka bilionów dolarów w wyniku zmagania się gospodarek z pandemią. Globalne ceny LNG były rekordowo niskie na początku roku, ale na koniec 12-miesięcznego okresu sięgnęły poziomu najwyższego od sześciu lat dzięki przywróceniu popytu w Azji oraz wzrostowi zakupów na zimę na tle zmniejszonych dostaw.

– LNG okazał się elastycznym źródłem energii, jakiego potrzebował świat podczas pandemii COVID-19. Paliwo to wykazało dużą odporność i zdolność do zaspokajania życiowych potrzeb ludzi w tych bezprecedensowych czasach. Kraje i firmy na całym świecie, w tym Shell, wyznaczają sobie cele zerowego poziomu emisji netto i starają się tworzyć systemy energetyczne generujące mniej dwutlenku węgla. Gaz ziemny, w tym LNG, jako najczyściej spalające się paliwo kopalne, ma do odegrania zasadniczą rolę w zaspokajaniu potrzeb energetycznych świata i ma pomagać w osiąganiu celów neutralności węglowej – powiedział Maarten Wetselaar, Integrated Gas, Renewables and Energy Solutions Director w Shell.

Dla Polski LNG może być jednym z kluczowych elementów dla procesu dekarbonizacji i poprawy jakości powietrza. W październiku 2020 roku Shell otworzył pierwszą w Polsce komercyjną stację LNG dla samochodów ciężarowych. Wrocławska stacja jest jednym z 39 punktów Shell LNG budowanych w ramach utworzenia korytarza LNG dla ciężarówek napędzanych błękitnym paliwem, biegnącego z Hiszpanii do Polski. Docelowo w ramach tej inicjatywy Shell planuje otworzyć w Polsce kolejne 8 stacji, w tym w niedalekiej przyszłości w Świecku, Poznaniu, Piotrkowie i Iłowej.

– Liczymy na to, że co najmniej dwie stacje z 8 punktów tankowania LNG w Polsce, planowanych w ramach konsorcjum BioLNG EuroNet, uda się uruchomić jeszcze w tym roku. W przypadku obiektu w Świecku jesteśmy w przededniu testów technicznych – powiedział Oleksandr Koliakin, dyrektor generalny ds. rynku detalicznego na Europę Środkową i Wschodnią w Grupie Shell.

Gaz ziemny emituje od 45 proc. do 55 proc. mniej gazów cieplarnianych i mniej niż jedną dziesiątą zanieczyszczeń powietrza niż węgiel, gdy jest używany do wytwarzania energii elektrycznej.

Powrót popytu w Azji

To Chiny i Indie odegrały główną rolę w odbudowaniu popytu na LNG po wybuchu pandemii. Chiny zwiększyły import LNG o 7 mln ton do 67 mln ton, co oznacza 11-procentowy wzrost w skali tego roku.

Zapowiedź dążenia do osiągnięcia neutralności pod względem emisji dwutlenku węgla do roku 2060 powinna przyczynić się do dalszego zwiększania chińskiego popytu na LNG, ponieważ gaz odgrywa zasadniczą rolę w dekarbonizacji trudnych pod tym względem sektorów, takich jak budynki, przemysł ciężki, transport morski i ciężki transport drogowy.

Indie zwiększyły w roku 2020 import o 11 proc., wykorzystując spadek cen LNG do uzupełnienia krajowej produkcji tego gazu.

Dwaj pozostali duzi azjatyccy importerzy LNG — Japonia i Korea Południowa — także zapowiedzieli w 2020 roku cele zerowej emisji netto. Aby osiągnąć swój cel, Korea Południowa planuje przestawić 24 elektrownie węglowe na czyściej spalający się gaz LNG do 2034 roku.

Zapotrzebowanie w Europie i elastyczne dostawy z USA pomogły zrównoważyć globalny rynek LNG w pierwszej połowie 2020 roku. Przerwy w dostawach w innych regionach, ograniczenia strukturalne oraz ekstremalne warunki pogodowe pod koniec roku doprowadziły jednak do podwyższenia cen.

Rynek LNG do roku 2040

Globalne zapotrzebowanie na LNG osiągnie 700 milionów ton do 2040 roku. Oczekuje się, że Azja będzie generować prawie 75 proc. tego wzrostu, ponieważ krajowa produkcja gazu spada, a LNG zastępuje źródła energii o wyższej emisji, jednocześnie zwiększając dbałość o jakość powietrza i spełniając cele w zakresie osiągania celów emisji. Na przykład chiński sektor transportu ciężkiego zużył w roku 2020 niemal 13 mln ton LNG — niemal dwa razy więcej w porównaniu z rokiem 2018, aby obsłużyć szybko rosnącą flotę ciężarówek i autobusów na LNG, która znacznie przekracza 500 000 pojazdów. Rośnie też wykorzystanie LNG w transporcie morskim. Oczekuje się, że liczba zasilanych nim statków wzrośnie ponad dwukrotnie, a liczba bunkrowców LNG na świecie ma sięgnąć 45 do roku 2023.

Wraz ze wzrostem popytu można oczekiwać dysproporcji między podażą a popytem w środku bieżącej dekady, ponieważ nowa produkcja będzie niższa od poprzednio zakładanych poziomów. W 2020 roku zapowiedziano zaledwie 3 mln ton nowej produkcji LNG, co oznacza spadek w porównaniu z oczekiwanymi 60 mln ton.

Według szacunków ponad połowa przyszłego zapotrzebowania na LNG będzie pochodzić z krajów mających cele zerowej emisji netto. Branża LNG będzie musiała wprowadzać innowacje na każdym etapie łańcucha wartości, aby obniżać emisje i pełnić kluczową rolę w zasilaniu sektorów, w których dekarbonizacja jest utrudniona.

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione.