Pakiet CPN zostaje na dłużej. Rząd uzależnia decyzję od sytuacji na rynku paliw

Udostępnij artykuł

Rządowy mechanizm maksymalnych cen paliw nie ma obecnie wskazanej daty zakończenia. Przedstawiciele administracji deklarują, że pakiet „Ceny Paliwa Niżej” będzie utrzymywany tak długo, jak będzie to konieczne z punktu widzenia stabilizacji rynku i ograniczania skutków napięć międzynarodowych.

wojciech balczun

Program „Ceny Paliwa Niżej”, obejmujący m.in. maksymalne ceny detaliczne paliw, obniżony VAT oraz niższą akcyzę, ma obowiązywać do czasu uspokojenia sytuacji na rynku. Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun powiedział w RMF FM, że rozwiązania będą stosowane tak długo, jak długo sytuacja międzynarodowa będzie sprzyjała spekulacjom i utrzymywała presję na ceny paliw.

Deklaracje te wpisują się w wcześniejsze stanowisko rządu, zgodnie z którym pakiet ma obowiązywać również w okresie majówki. Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański wskazywał, że administracja jest technicznie przygotowana do przedłużenia programu po 30 kwietnia. Jednocześnie podkreślano, że ewentualne wycofywanie mechanizmu powinno następować stopniowo, aby uniknąć gwałtownego wzrostu cen na stacjach.

Jak działa mechanizm maksymalnej ceny paliw?

CPN, czyli „Ceny Paliwa Niżej”, został przyjęty jako pakiet działań mających ograniczyć ceny benzyny i oleju napędowego na stacjach. Ministerstwo Energii informowało, że rozwiązania obejmują obniżenie VAT z 23 do 8 proc., zmniejszenie akcyzy oraz wprowadzenie maksymalnej ceny detalicznej paliw. Rząd uzasadniał pakiet potrzebą ochrony gospodarstw domowych i przedsiębiorców przed skutkami wzrostu kosztów paliw.

Maksymalna cena detaliczna jest publikowana przez Ministra Energii i obowiązuje na wszystkich stacjach paliw w kraju. Oznacza to, że operatorzy nie mogą sprzedawać benzyny ani oleju napędowego powyżej wskazanego limitu. W przypadku dni wolnych od pracy obowiązuje cena ogłoszona w ostatnim dniu roboczym przed weekendem lub świętem, aż do kolejnego dnia roboczego włącznie.

Zgodnie z informacjami resortu cena maksymalna jest wyznaczana na podstawie formuły obejmującej średnie ceny hurtowe paliw na rynku krajowym, podatki, opłatę paliwową oraz określony koszt sprzedaży. W komunikatach wskazywana jest także marża sprzedażowa w wysokości 0,30 zł za litr.

Aktualne limity cenowe na stacjach

Ministerstwo Energii podało, że w okresie od 25 do 27 kwietnia 2026 roku maksymalne ceny detaliczne paliw wynoszą: 6,17 zł za litr benzyny 95, 6,71 zł za litr benzyny 98 oraz 7,01 zł za litr oleju napędowego. Resort przypomniał jednocześnie, że są to stawki graniczne, których stacje nie mogą przekraczać.

Mechanizm ten jest publikowany również w Monitorze Polskim. Przykładowo, w obwieszczeniu Ministra Energii z 2 kwietnia 2026 roku wskazano maksymalne ceny paliw ciekłych na stacji paliw, w tym ceny po doliczeniu podatku VAT: 6,19 zł za litr benzyny 95, 6,80 zł za litr benzyny 98 oraz 7,64 zł za litr oleju napędowego.

CPN jako narzędzie stabilizacji rynku

Ministerstwo Energii argumentuje, że pakiet CPN ogranicza presję kosztową w gospodarce i przekłada się na niższe wydatki kierowców oraz przedsiębiorstw. Według resortu ceny paliw po wprowadzeniu mechanizmu spadły średnio o około 20 proc. względem poziomów sprzed programu, a miesięczne oszczędności dla rodzin i firm szacowane są na ponad 3 mld zł. Dane te pochodzą z komunikatu resortu, dlatego należy traktować je jako szacunki strony rządowej, a nie niezależną analizę rynku.

Dla sektora paliwowego kluczowe pozostaje jednak pytanie o horyzont obowiązywania programu oraz jego wpływ na model funkcjonowania stacji. Cena maksymalna ogranicza możliwość swobodnego kształtowania marż detalicznych, a jednocześnie zmienia warunki konkurencji pomiędzy operatorami. Dla rynku istotne będzie więc nie tylko to, jak długo CPN pozostanie w mocy, ale również w jaki sposób rząd będzie wygaszał mechanizm, gdy sytuacja międzynarodowa i ceny surowców ustabilizują się.

Rynek czeka na kolejne decyzje rządu

Na obecnym etapie rząd nie wskazał ostatecznej daty zakończenia programu. Z wypowiedzi przedstawicieli administracji wynika, że decyzje będą zależały od sytuacji na rynku ropy, skali napięć międzynarodowych oraz ryzyka spekulacyjnych wzrostów cen. Oznacza to, że pakiet CPN może pozostać jednym z głównych narzędzi oddziaływania państwa na detaliczny rynek paliw w najbliższych tygodniach.

Dla kierowców oznacza to utrzymanie cenowego bufora ochronnego. Dla operatorów stacji paliw – dalsze funkcjonowanie w warunkach administracyjnie wyznaczanych limitów cenowych. Rynek będzie więc uważnie śledził kolejne obwieszczenia Ministra Energii oraz decyzje dotyczące ewentualnego przedłużenia obniżonych stawek podatkowych.

źródło: PAP

NEWSLETTER PETROLNET ZAPISZ SIE

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione.