– Sytuacja branży w związku z nasilonymi atakami Urzędów Celnych stała się na tyle krytyczna, że wymaga wyjścia z protestem do posłów stanowiących prawo – powiedział naszej redakcji Andrzej Placzyński.
Zarzewiem konfliktu między sprzedawcami LOO a Urzędami Celnymi było niesprawiedliwe, zdaniem sprzedawców, rozliczanie ich z deklaracji spisywanej przy sprzedaży oleju. Nawet za najmniejszą pomyłkę w danych, powstałą z winy dokonującego zakupu, urzędy obarczają odpowiedzialnością sprzedających i nakładają na nich obciążenia finansowe.
