Stacje paliw: Słodki zysk

Udostępnij artykuł

Udział sklepów typu convenience (oferujących podstawowe produkty użytku codziennego) w rynku stacji benzynowych jest z miesiąca na miesiąc coraz większy. Również na tradycyjnych stacjach (z niewielką powierzchnią sklepową) obroty z handlu artykułami z branży produktów pierwszej potrzeby (FMCG) stale rosną. Należy pamiętać, że te produkty to nie tylko często kojarzone ze stacjami paliw – alkohol i papierosy, ale i drobne przekąski, słodycze. Stanowią one drugą pod względem sprzedaży na stacjach benzynowych (zaraz po napojach) grupę produktów, z której mogą korzystać osoby niepełnoletnie.
– Widoczny jest w ostatnim czasie zdecydowany rozwój branży sklepów typu convenience przy stacjach benzynowych. Wraz ze wzrostem obrotu w tych punktach zwiększa się sprzedaż produktów, które możemy zaliczyć do kategorii słodyczy – mówi Arkadiusz Goś, Channel Manager z firmy Ferrero Polska
Biorąc pod uwagę stały rozwój rynku FMCG należy zwrócić uwagę na to, aby stacja była odpowiednio zaopatrzana, a towar właściwie rozmieszczony. Poważne potraktowanie sprawy sprzedaży słodyczy może przynieść stacyjnikom całkiem istotne dodatkowe zyski.

Przekąski w trasie

Wiele osób podróżując po polskich drogach, czy to jadąc na urlop czy w ramach obowiązków zawodowych nie może pozwolić sobie na dłuższy postój na posiłek. Zatrzymanie się w przydrożnej restauracji wiąże się ze stosunkowo dużym wydatkiem i zajmuje sporo czasu. Obecnie niewiele osób może pozwolić sobie na opóźnienie swojego przyjazdu nawet o kilkanaście minut. Dlatego właśnie ludzie spędzający dużo czasu w samochodzie chętnie wykorzystują postój na stacji benzynowej jako chwilę relaksu i okazję do zregenerowania sił przed dalszą podróżą. W takich sytuacjach idealnie sprawdzają się produkty wysokoenergetyczne, takie jak batony i czekolady. Są one niedrogie, łatwo dostępne i szybko zaspokajają głód pozwalając kierowcy ruszyć w dalszą drogę praktycznie natychmiast po zatankowaniu.
– Co prawda słodycze nie zastąpią prawdziwego posiłku jednak mogą one okazać się bardzo przydatne kiedy potrzebujemy szybko uzupełnić energię, np. w trasie lub kiedy się spieszymy z pracy do domu – mówi Arkadiusz Goś.
– Zauważyliśmy zwiększone zainteresowanie produktami FMCG, w tym słodyczami na stacjach benzynowych położonych przy najbardziej uczęszczanych trasach. Zjawisko to występuje zarówno w przypadku dróg krajowy jak i lokalnych, którymi ludzie wracają codziennie z pracy – dodaje przedstawiciel Ferrero.
Sklep ostatniej szansy
Dobrze sprzedającymi się na stacji słodyczami są wszelkiego rodzaju produkty sezonowe, związane z konkretnymi okresami w kalendarzu. Zdaniem specjalistów można zauważyć podwyższone zainteresowanie czekoladkami (szczególnie tymi droższymi) w okresie świąteczno-noworocznym.
– Zauważamy szczególne zainteresowanie czekoladkami w okresie świąt oraz karnawału. Ludzie wybierając się na przyjęcia często dokonują zakupów w po drodze, np. przy okazji tankowania samochodu. W takiej sytuacji najczęściej kupowany jest alkohol, a jemu w wielu przypadkach towarzyszy opakowanie czekoladek – mówi Arkadiusz Goś.
– Lepiej sprzedają się również czekoladki okazjonalne, np. przy okazji Walentynek widoczne jest duże zainteresowanie pralinkami – dodaje.
Stacja benzynowa jest również sklepem „ostatniej szansy”. W momencie kiedy tradycyjne sklepy są już zamknięte lub w ogóle nie były tego dnia czynne (np. z powodu świąt) stacja paliw pozostaje jedynym miejsce, gdzie możemy dokonać zakupów.
– Często stacja bywa ostatnią deską ratunku dla osób, które wybierają się na spotkania, a nie miały czasu lub zapomniały kupić prezent, a tradycyjne sklepy są nieczynne. W takich sytuacjach ludzie dokonują zakupu np. bombonierek właśnie na stacji – mówi przedstawiciel Ferrero.
Jak zaznaczył są to często zakupy po które klienci wybrali się specjalnie na stację, a nie przy okazji tankowania.

Specjalnie dla kierowców

Choć nie ma produktów z kategorii słodyczy, które byłyby skierowane wyłącznie dla stacji benzynowych to są takie, które sprzedają się na nich lepiej niż w tradycyjnych sklepach. Są to takie produktu, które wielu kierowców ma pod ręką w swoim samochodzie.
– Dobrze sprzedają się wśród kierowców takie opakowania, które można wozić w samochodzie, „pod ręką”. Chodzi tu na przykład o duże opakowania cukierków, takich jak np. popularne Tic Taci – mówi Arkadiusz Goś.

Ekspozycja jest kluczowa

Specjaliści z branży FMCG są zgodni, że wyniki sprzedaży słodyczy zależą w dużej mierze od tego jak towar prezentuje się na półkach. Trzeba pamiętać, żeby słodycze były odpowiednio poukładane. Towar nieułożony, leżący w nieładzie nie zachęca klientów i może ograniczyć zyski ze sprzedaży. Eksponując słodycze na stacji należy kierować się powszechnie znanymi zasadami, takimi jak umieszczanie towaru na którego sprzedaży zależy nam najbardziej na wysokości oczu. Należy jednak pamiętać o specyfice obszaru jakim jest stacja paliw.
– Produkty niewielkie, o zakupie których klient podejmuje decyzje w sposób impulsywny należy umieścić w takim miejscu, aby osoba, która przyjechała na stację tylko po to, aby zatankować miała możliwość zapoznania się z ofertą drobnych słodyczy – radzi Arkadiusz Goś.
– Dlatego doskonałym miejscem do umieszczenia takich produktów jak cukierki, gumy do żucia czy batony są okolice kasy, w których każdy klient musi spędzić kilka minut przy okazji płacenia za paliwo.
– Większe produkty, takie jak czekoladki czy bombonierki powinny być umieszczone w takim miejscu, aby klient mógł spokojnie zapoznać się z dostępną ofertą – mówi przedstawiciel Ferrero.
Dlatego odpowiednim miejscem wydaje się być łatwo dostępna alejka sklepowa, w której kupujący będzie mógł spokojnie porównać produkty z całej półki.
 

Opublikowano: 21.04.2010
Aktualizacja: 21.04.2010