Wiosenne kosmetyki na stacji

Udostępnij artykuł

 Szczególną jednak porą, pod względem odwiedzin wspomnianej części sklepu, jest wczesna wiosna, kiedy to wraz ze znikającym w słonecznych promieniach śniegiem kierowcy dostrzegają to jak ich pojazdy wyglądają po długiej, ciemnej i brudnej zimie. Wtedy właśnie ogromnym zainteresowaniem cieszą się rozmaite preparaty dzięki którym właściciele pojazdów mogą przywrócić im wygląd co najmniej sprzed ostatniego sezonu zimowego. Klienci chętnie sięgają po szampony, woski, środki do czyszczenia felg oraz preparaty do kokpitów. Przy okazji tego wiosennego „szału” porządkowego kierowcy nie mogą zapomnieć o odświeżaczach powietrza, a skoro już poświęcają kilka chwil na doprowadzenie do stanu niemalże idealnego porządku swoje pojazdu to często chcą też zadbać o serce swojego auta. Wtedy właśnie kupują dodatki do paliw, które zwyczajowo znajdują się na tej samej półce. Właśnie z powodu tak dużego zainteresowania jakim cieszą się na wiosnę autokosmetyki, właściciele stacji nie mogą spóźnić się z przygotowaniem oferty.

Przygotowanie oferty

Zdaniem specjalistów wraz z początkiem marca klienci przestają interesować się produktami typowo zimowymi. Z półek muszą zniknąć zimowe płyny do spryskiwaczy oraz odmrażacze do zamków i szyb. Natomiast na ich miejsce wkraczają kosmetyki, które w miesiącach zimowych nie są eksponowane na półkach ze względu na minimalne zainteresowanie czyszczeniem pojazdów w trakcie mokrej i „brudnej” pory roku.

– Jeżeli chodzi o okres zimowy to sprzedaż kosmetyków drastycznie spada, a wręcz zanika. Na półkach przechowywana jest jedynie minimalna oferta, a często są to niesprzedane produkty z ubiegłego sezonu – mówi Tomasz Markusik, kierownik działu marek z firmy Amtra. – Trudno myć samochód w temperaturze poniżej zera – dodaje.

– Na wiosnę natomiast idzie to w odwrotnym kierunku – jest poszerzana oferta kosmetyków i środków do czyszczenia pojazdów. Z półek znikają zimowe płyny, odmrażacze i inne środki, które mogły okazać się przydatne podczas zimowych mrozów, a na ich miejsce pojawiają się kosmetyki, szampony, ściereczki i inne środki, które mogą pomóc w wiosennych porządkach – uważa przedstawiciel Amtry.
Przygotowanie oferty dla stacji paliw nie jest jednak prostym zadaniem. Choć udział stacji paliw, zdaniem Tomasza Markusika, w rynku wynosi kosmetyków samochodowych to ok. 20 proc., to stacje paliw ze względu na ograniczoną powierzchnię nie mają pełnej oferty kosmetyków samochodowych. – Są to najpotrzebniejsze rzeczy, często rzeczy przydatne w trasie, takie chociażby jak ściereczki do szyb, ściereczki do kokpitu i środki do usuwania owadów – mówi przedstawiciel Amtry.
Jego zdaniem, stacja paliw jest idealnym miejscem do sprzedaży kosmetyków samochodowych.
– Jedynym problemem jest właśnie ograniczona powierzchnia sprzedaży, również ze względu na stale powiększającą się na stacjach ofertę produktów gastronomicznych – uważa ekspert.

Nowości

Według Tomasza Markusika najpopularniejsze w rozpoczynającym się właśnie sezonie wiosennym będą przede wszystkimi środki do kokpitów, środki do klimatyzacji, preparaty do nabłyszczania opon oraz szampony samochodowe.

– To są takie bardzo podstawowe grupy produktów, które są szeroko dostępne w sklepach motoryzacyjnych i również na stacjach – mówi przedstawiciel Amtry.

– Wśród nowości w tym sezonie pojawią się kolejne produkty do konserwacji nadwozia oraz wnętrza pojazdu „Turtle Wax”, nowe prodkuty marki „Moje Auto”, a także woski do nanoszenia na mokro – dodaje.
Na wiosnę lakier

Szczególnie popularne po trudnym dla karoserii sezonie zimowym będą w najbliższych miesiącach preparaty umożliwiające poprawienie walorów estetycznych pojazdów.

– W zeszłym roku wprowadziliśmy na rynek produkt o nazwie „Ice” – jest to kosmetyk przełomy technologicznie. O ile woskowanie tradycyjnym preparatem zajmuje około jednej godziny, o tyle syntetyczny wosk „Ice” nakłada się jak wodę za pomocą specjalnej ściereczki i gąbki, która jest w zestawie – mówi Tomasz Markusik.

– Nawoskowanie i nabłyszczenie całego samochodu zajmuje do 10 minut – dodaje.
– Były już naturalne woski w płynie, ale była to powłoka słabej jakości, a tu jest powłoka porównywalnej jakości co naturalny wosk – uważa przedstawiciel Amtry. – Dodatkową zaletą jest to, że ten środek można stosować na plastiki i elementy chromowane – dodaje.

Ekspozycja

Kosmetyki samochodowe, podobnie jak wszystkie inne produkty w przystacyjnym sklepi wymagają odpowiedniej opieki od osoby zarządzającej powierzchnią handlową.
– Sklep na stacji jest na tyle mały, że klienci jeżeli tylko będą chcieli to nie będą mieli większego problemu z odnalezieniem właściwej półki, natomiast na wiosnę wiele produktów staje się również produktami impulsowymi, więc pokazanie kosmetyków w miejscach gdzie klient przejdzie poruszając się do kasy może skutkować wyraźnym podwyższeniem sprzedaży – radzi Tomasz Markusik.

Dodatki do paliw

Produktami popularnymi wśród kierowców przez cały rok są dodatki do paliw. Część użytkowników samochodów chętniej jednak decyduje się na zakup tych preparatów przy okazji wiosennych porządków. Właśnie dlatego warto zadbać, aby na półkach nie zabrakło odpowiednich produktów, tym bardziej, że coraz więcej kierowców przekonuje się do tych preparatów.

– Opinia jakoby dodatki do paliw mogły zaszkodzić nowoczesnym silnikom jest niestety dość mocno rozpowszechniona wśród części klientów opinia, aczkolwiek całkowicie błędna – mówi Tomasz Markusik.
– Dodatki, a przynajmniej dodatki „STP” to nie są ulepszacze paliw. Nie zmieniają składu paliw, nie zwiększają liczby oktanowej. Są to środki czyszczące, które mają na celu przywrócenie pierwotnych właściwości kilku elementom silnika, w tym głównie wtryskiwaczom, zarówno w silnikach diesla jak i benzynowych – wyjaśnia ekspert.

– Tak naprawdę to sprzedaż dodatków rośnie, gdyż ludzie, a w szczególności kierowcy samochodów z silnikiem diesla zaczynają się interesować się preparatami, które pozwalają im utrzymać parametry pracy, w tym spalanie, na poziomie takim jak w nowym samochodzie – uważa Tomasz Markusik.
– Na wiosnę polecamy formułę do czyszczenia wtryskiwacze, którą należy stosować co pięć tysięcy kilometrów w każdym samochodzie, gdyż zapewnia on czystość układu paliwowego, co z kolei zapewnia dostarczenie właściwej mieszanki paliwowo-powietrznej, a tym samym spalanie na odpowiednim poziomie – radzi przedstawiciel Amtry.