Jak zapowiada koncern, środki pozyskane z kredytu zostaną przeznaczone na spłatę istniejącego zadłużenia walutowego oraz finansowanie działalności zarówno PKN Orlen, jak i spółek z grupy kapitałowej Orlen. Umowa zawarta pomiędzy PKN a konsorcjum banków otwiera także koncernowi dostęp do dodatkowych środków w wysokości 200 mln zł.
Umowa będzie obowiązywać przez okres pięciu lat z możliwością dwukrotnego przedłużenia o rok. Środki mogą być wykorzystywane w kilku walutach – euro, dolarach, złotych czy czeskich koronach. Oprocentowanie kredytu zostało ustalone w oparciu o stawkę WIBOR/EURIBOR/LIBOR/PRIBOR powiększoną o marżę.
Zgodnie z zapisami umowy, koszt kredytu, jaki będzie ponosił PKN Orlen, będzie zależał od poziomu wskaźnika dług netto/EBITDA. Pozostałe warunki kredytowania również nie odbiegają od warunków rynkowych.
– Podpisana dziś umowa to kolejny dowód na głęboką, pozytywną zmianę w relacjach między Orlenem i bankami kredytującymi nasz koncern. Na początku kończącej się właśnie pierwszej kadencji zarządu banki traktowały PKN nieufnie, bo firma była bliska złamania warunków zawartych w umowach kredytowych. Dziś, dzięki inicjatywom oddłużeniowym oraz procesom optymalizacyjnym, nasz poziom zadłużenia jest stabilny a ratingi coraz lepsze, więc banki chętnie rozmawiają o dalszym finansowaniu naszych działań – powiedział Jacek Krawiec, prezes PKN Orlen.
