Najpopularniejsze są dwie pozycje z zabawkowego asortymentu na stacjach – maskotki i samochodziki. Znałam stacje, które sprzedawały pluszaki o bardzo dużych rozmiarach, wręcz niespotykanych w zwykłych sklepach, a klienci przyjeżdżali tam specjalnie po nie. Maskotki mogą być jednak kłopotliwe dla stacji, w których ze względu na swą lokalizację, mocno się kurzy – wówczas trzeba je regularnie czyścić.
Na naszych stacjach całkiem sporym powodzeniem cieszyły się zaś samochodziki z kolekcji dawnych aut – trabanty, polonezy, syrenki itd. Rzadziej spotykanym dziecięcym asortymentem sklepu są praktyczne kolorowe książeczki, do poczytania dziecku lub przez dziecko, podczas drogi.
>>> Przeczytaj także: Zdalny nadzór nad stacją paliw jest możliwy
Obrót zabawkami wzrasta kilka razy w roku – przede wszystkim przed świętami Bożego Narodzenia, Dniem Dziecka czy w okresie wakacyjnych wyjazdów. Natomiast sezonowe zabawki – pluszaki, serduszka, poduszeczki, dobrze sprzedają się także przez Walentynkami czy Dniem Matki.
Podsumowując, zabawki z pewnością nie są artykułem pierwszej potrzeby na stacjach, ale jeżeli ktoś ma takie możliwości, można stworzyć kącik dla dzieci, w ramach zasady, by w sklepie było „dla każdego coś miłego”.
Monika Mitrenga, Kierownik Operacyjny Regionu, MOYA
