Drukowane mapy wciąż dobrze się sprzedają

Udostępnij artykuł

Kanał stacji paliw jest jednym z najprężniejszych w sprzedaży kartografii. W porównaniu do innych kanałów handlujących, stacje paliw mają przewagę wynikającą z najbliższego zmotoryzowanym położenia. O powodzeniu decyduje tutaj z pewnością "łatwość zakupu", na którą składają się m. in. lokalnie odpowiednio dobrany asortyment, wygoda polegająca na bezpośredniej lokalizacji przy drogach, oraz w większości 24-godzinna dostępność towaru. Potrzeba sprawnego przemieszczenia się z punktu A do B buduje strukturę sprzedaży w pierwszej kolejności na mapy samochodowe Polski, następnie na plany miast, oraz na mniejsze obszary głównie turystyczne, opracowywane w bardzo dokładnych skalach. Wśród atlasów, liderem są opracowania najdokładniejsze i większych rozmiarów. Dużą ich część stanowią atlasy Europy – w szczególności w opracowaniu z kodami pocztowymi. Sezon letni to świetny moment na sprzedaż asortymentu z poza najważniejszej i podstawowej dla stacji paliw kategorii. Zainteresowaniem cieszą się wówczas informatory, przewodniki i mapy turystyczne krajowe jak i te zagraniczne. Zważywszy na coraz większy strach przed upadającymi biurami podróży i wzrost liczby samodzielnych wyjazdów, dobrym pomysłem jest rozszerzenie tytułów zagranicznych wykraczających po za państwa sąsiadujące z Polską  – takich jak np. Włochy, Chorwacja, Bułgaria, Francja, kraje Beneluxu czy Skandynawia. 
 
Oferta map tradycyjnych w dobie GPS musi ewoluować

Trzeba zauważyć, że dynamika z jaką wkraczają na rynek nawigacje GPS już odbiła się na sprzedaży "tradycyjnej kartografii". Zjawisko to wciąż się jeszcze nasila ze względu na coraz niższe ceny tych urządzeń, dzięki czemu trafiają one do nowej rzeszy użytkowników. Jednocześnie zauważalne jest, że rozszerza się już grono osób dla których nawigacja nie jest jednak wystarczającym rozwiązaniem. Urządzenia te nie są idealne, ze względu na obsługę lub jakość map. Dlatego często po zakupie najtańszych urządzeń tak szybko jak się przekonaliśmy, tak szybko potrafimy się zrazić. W tym momencie drukowana kartografia nadal zyskuje. Zapotrzebowanie na mapy do nawigacji GPS jest na pewno wielkie i widzimy na stacjach paliw potencjał. Lecz sytuacja nie dojrzała jeszcze do tego, aby zwykli użytkownicy wybierali te produkty tak łatwo i chętnie jak tradycyjne mapy czy atlasy. 

>>> Przeczytaj także: Stacje paliw – sprzedaż detaliczna: Raport 2013

Tendencje w branży są takie, żeby udało się umieścić jak najwięcej treści turystycznej na mapie. Stąd już od 2 lat firma ExpressMap jako nasz główny dostawca kartografii wydaje serię Map&Guide. Do tej pory opracowane zostały na bazie własnych przewodników i map firmy ExpressMap tytuły po miastach Europy (plus Warszawa, Kraków, Poznań, Wrocław, Gdańsk). Są to wydania bardzo przydatne i podobające się turystom, głównie weekendowym. Ponieważ seria została zaakceptowana przez rynek i cieszy się dużym powodzeniem, oczekujemy kolejnych tytułów. Na zasadzie tej serii w kolejce do wydania czekają regiony po Polsce (Tatry, Bieszczady, Wybrzeże, itp. ). Taka seria z pewnością będzie chętnie kupowana przez zmotoryzowanych podróżników w przyszłym sezonie.

Podstawa sukcesu, to właściwa ekspozycja

Idealna ekspozycja rozpoczyna się już w momencie pierwszego zakupu, gdzie padają różne propozycje rozwiązania ekspozycji. Na łatwość zakupu wpływa następnie odpowiednie ułożenie asortymentu. Ekspozytor powinien być podzielony na sekcje, w których odpowiednio powinny znaleźć się grupy tematyczne różniące się treścią, ogólne mapy Polski, plany miast, mapy zagraniczne i mapy turystyczne. Prawidłowa półka kartograficzna powinna zapewnić miejsce także bardziej wymagającym jeśli chodzi o gabaryty atlasom.
 
Jak nie należy eksponować map!

Wiadomo, że najważniejszym czynnikiem jest tutaj kwestia ekspozycji. Duża część map sprzedaje się co prawda dzięki “potrzebie chwili” lecz pomimo to, nie polecamy trzymać nawet najważniejszych tytułów pod ladą lub poza wzrokiem potencjalnego klienta. Należy unikać nieaktualnych tytułów lub poniszczonych, gdyż tracimy wtedy wiarygodność co do reszty pełnowartościowego asortymentu.
 
Najczęstsze zaniedbania to, trzymanie map w miejscach niedostępnych lub niewidocznych dla klienta. Zdarzają się również mapy byle jak poskładane lub poniszczone po kliencie, który nauczył się drogi na pamięć przy stojaku… Należy wówczas się nimi zająć i przywrócić do pierwszej formy lub zniszczone zdjąć z ekspozycji, gdyż tracimy wtedy wiarygodność co do reszty pełnowartościowego asortymentu. Dlatego też zawsze takie czynności wykonujemy jako pierwsze podczas wizyty handlowej. Zdarza się często, że miejsce ekspozycji nie posiada wydzielonej części na atlasy, które niewidoczne i rzucone byle gdzie się wówczas nie sprzedają.

Michał Wybult, dyrektor handlowy VIP Dystrybucja