Od teraz głównym problemem 16 tysięcy mieszkańców miejscowości, największej w powiecie wałbrzyskim, o powierzchni 27 km2, oraz całej gminy będzie tankowanie.
Nie wiadomo, czy w mieście lub okolicy powstanie nowa stacja paliw. Może to być problematyczne, ponieważ już w roku 2012 mieszkańcy składali petycje, w których żądano budowy punktu sprzedaży paliw. Próby nacisku na władze miasta nie przyniosły żadnego efektu.
Właścicielem likwidowanego obiektu jest PKN Orlen. Wygląda na to, że firma ma problem ze sprzedażą nieruchomości. Jeszcze w 2010 roku wystawiono ją na sprzedaż (prawo do wieczystego użytkowania) za cenę ponad 68 tysięcy złotych. Na początku marca br. oferta sprzedaży nieruchomości pojawiła się ponownie na stronie PKN Orlen.
