Caffe Moya – koncept przemyślany

Udostępnij artykuł

 

 

Redakcja: Mówi się, że gastronomia na stacji paliw to konieczność. Ale czy nie ma w tym aby przesady?

Maciej Włodarczak, specjalista ds. rozwoju konceptu gastronomicznego Caffe Moya: A czy słyszał Pan, w jaki sposób kobiety rozmawiają o tankowaniu? Tematem bynajmniej nie są oktany, nie jest nim nawet cena paliwa. Koleżanka mówi koleżance: „tankuję na tej stacji, bo tam mają dobrą kawę”. Podkreślam – nie jakąś tam w ogóle kawę, ale dobrą kawę. Zresztą swój wybór stacji często motywują w ten sposób także panowie. Wysokiej jakości gastronomia jest więc doskonałym magnesem przyciągającym klientów, a i sama w sobie stanowi znaczny procent obrotu sklepu.

R: Zapytam zatem, czy w Caffe Moya serwowana jest dobra kawa?

M.W.: Bez dwóch zdań. Współpracujemy w tym zakresie z firmą Darboven, dostawcą ekspresów i kawy do największych sieci kawiarni, restauracji, hoteli, czy ogólnie do rynku z segmentu premium. Nie ma obaw, że klient stacji będzie miał jakieś zastrzeżenia do jej jakości i smaku.

R: Powiedział Pan „znaczny procent obrotu sklepu”… Czyli jaki?

M.W.: Moim zdaniem udział gastronomii w ogólnej sprzedaży sklepu sięgać powinien 20 proc. I to pokazuje, że gastronomia jest praktycznie tak samo ważna jak najlepiej rotujący asortyment sklepowy, czyli alkohol i papierosy.

R: Proszę krótko opisać koncept Caffe Moya.

M.W.: Wpisujemy się w modny trend gastronomii miejskiej. Czyli z jednej strony mamy bezkompromisowo wysoką jakość serwowanych produktów, z drugiej zaś model szybkiej ich konsumpcji, czyli: kup, zjedz, jedź dalej. Mamy prostą, ujednoliconą ofertę gastronomiczną, a sprzedaż wspieramy regularnymi promocjami. „Spójność” jest tu słowem kluczem.

R: To znaczy?

M.W.: Spójność na poziomie dostaw polega na tym, że wszystkie półprodukty gastronomiczne dostarcza ta sama firma. Dla właścicieli stacji oznacza to szereg logistycznych udogodnień, natomiast ich klientom gwarantuje, że niezależnie, czy zamówią dajmy na to – zapiekankę, na stacji w Gdańsku, w Opatowie czy w Spale, zawsze będzie to dokładnie ta sama, smaczna przekąska. Spójność w obszarze menu przejawia się w tym, że promujemy sprzedaż zestawów składających się z napoju i jedzenia. Jest jeszcze spójność marketingowa, czyli wspomniane już wyżej regularne, obejmujące wszystkie stacje, akcje promocyjne powiązane z ofertą Caffe Moya.

R: A jak przekłada się to na wyniki finansowe poszczególnych stacji?

M.W.: Systematycznie zwiększamy średnią sprzedaż przypadającą na jedną stację, a więc wzrosty te to wynik rzeczywistego zwiększenia sprzedaży, a nie dołączenia do sieci kolejnych obiektów. W przypadku pierwszej połowy tego roku zanotowaliśmy wzrost aż o 25 proc. w stosunku do analogicznego okresu w roku poprzednim.

Cały wywiad dostępny jest we wrześniowym wydaniu "Stacja Benzynowa & Convenience Store"

Wersja elektroniczna "Stacja Benzynowa & Convenience Store" – kliknij

Prenumerata "Stacja Benzynowa & Convenience Store" – kliknij