Letnie płyny do spryskiwaczy ze względu na pogodę bardziej deszczową nabierają rotacji, jednak trzeba być czujnym i rozsądnie zarządzać stanami ponieważ już na początku października na stacji pojawia się płyn zimowy. Pogoda lubi płatać figle i już w tym okresie mogą u nas zagościć znaczne spadki temperatur oraz opady śniegu, a zimowy płyn do spryskiwaczy w takim okresie jest produktem numer jeden dla sklepu stacyjnego. Dlatego należy mieć wsparcie doświadczonego dostawcy, który nie zawiedzie w sytuacjach, gdy jest szansa na największy obrót.
Trzeba również zwracać uwagę na dobór tak newralgicznego dla sklepu produktu. Bardzo ważna jest jakość zimowego płynu. Temperatura krystalizacji, działanie na uszczelki szyby, działanie na gumę piór wycieraków oraz na powłoki lakierowe. To bardzo ważne składowe świadczące o jakości produktu, które powinny być potwierdzone stosownymi certyfikatami np. ITS bądź DEKRA.
Produkt ten jest eksponowany przed stacją, dlatego bardzo ważne jest solidne, wytrzymałe i elastyczne opakowanie oraz etykiety dobrej jakości. Z tego względu warto zdecydować się na produkt solidny, sprawdzony i znany na rynku. Nawet jeżeli będzie on trochę droższy w zakupie, to daje szansę na wyższą marżę.
Szczególną uwagę należy zwrócić na zawartość metanolu, który zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Gospodarki z dnia 3 października 2013 r. zakazuje handlu płynami do spryskiwacza zawierającymi metanol powyżej 3 proc. od 3 stycznia 2014 roku. Niestety nieuczciwi dostawcy nadal mają w swojej ofercie takie płyn, który pozostał po poprzednich sezonach.
Cały artykuł dostępny jest we wrześniowym wydaniu miesięcznika "Stacja Benzynowa & Convenience Store"
Wersja elektroniczna czasopisma "Stacja Benzynowa & Convenience Store" – kliknij
Prenumerata miesięcznika "Stacja Benzynowa & Convenience Store" – kliknij
