Tańsze paliwo leży w interesie wszystkich mieszkańców, a z drugiej strony – właśnie gminnych spółek, które w ciągu roku przejeżdżają łącznie 600 tys. km – tłumaczy Marek Rymarz, wiceburmistrz Nysy. – To pozwoli zaoszczędzić całkiem spore sumy.
Wiceburmistrz Rymarz oglądał podobne rozwiązania miejskich inwestycji w Przemyślu, gdzie funkcjonuje nie tylko stacja tamtejszego zakładu komunikacji miejskiej, ale również PKS.
Prace koncepcyjne nowej stacji są już gotowe. W tym roku powinny zostać zakończone wszystkie formalności, tak aby w przyszłym roku mogła ruszyć budowa. Inwestycja powinna być gotowa po 6 miesiącach.
Według wstępnego kosztorysu przedsięwzięcie może kosztować ok. 3 mln zł. Wszystko jednak zależy od tego, gdzie stanie stacja i jaki będzie miała charakter. Samorządowcy biorą pod uwagę dwa warianty: z punktem małej gastronomii i obsługą, bądź też stację bezobsługową.
Jedną z przewidywanych lokalizacji jest teren Nyskiej Energetyki Cieplnej, tuż przy obwodnicy miasta.
Przypomnijmy, że ceny paliw na Opolszczyźnie należą średnio do jednych z najwyższych w kraju. To jeden z powodów paliwowej inicjatywy tamtejszych samorządowców.
