Zły projekt może utrudnić budowę stacji LPG

Udostępnij artykuł

 

 

Moim zdaniem nieodzowna jest wizja projektanta w terenie wraz z Inwestorem i rozmowa na temat całości inwestycji: ewentualne rozbudowy, dalsze plany inwestycyjne. Ta wiedza pozwoli projektantowi właściwie wskazać na terenie optymalną lokalizację stacji, by czasami nie uniemożliwić Inwestorowi realizacji przyszłych inwestycji, ze względu na zachowanie minimalnych odległości od dystrybutora LPG i zbiornika magazynowego gazu płynnego. Zaniechanie takich starań może bardzo wydłużyć czas uzyskania odpowiednich zezwoleń, albo nawet uniemożliwić realizacje inwestycji.

>>> Stacja Benzynowa & Convenience Store w wersji elektronicznej – kliknij

Przykład pierwszy

Na terenie miasta w północno-wschodniej części Polski zrealizowano inwestycję – budowę dużego supermarketu. Na etapie kontroli przez Państwową Straż Pożarną, przed oddaniem obiektu do użytkowania, okazało się, iż na działce sąsiedniej znajduje się stacja paliw płynnych, której elementem składowym jest stacja LPG.

Projektant projektujący duży obiekt użyteczności publicznej nie wziął pod uwagę istniejącej sąsiedniej zabudowy, w tym przypadku stacji paliw, i nie uwzględnił zachowania koniecznej minimalnej odległości od dystrybutora LPG i zbiorników naziemnych gazu płynnego projektowanego budynku, w tym przypadku minimalna odległość to 60 m od dystrybutora LPG i zbiorników magazynowych naziemnych. Problem był. Należało albo wykonać przebudowę istniejącej stacji paliw, polegającej na zadołowaniu zbiornika magazynowego LPG i przeniesieniu dystrybutora LPG, gdyż ten nie zachowywał odległości 30 m od wybudowanego już supermarketu lub wystąpić do właściwego Ministerstwa o udzielenie odstępstwa od obowiązujących przepisów.

Można również wystąpić, w przypadku, gdy obiekt już istnieje do właściwego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej o wskazanie rozwiązań zastępczych. Niewątpliwie jest to sytuacja kłopotliwa, która wydłuża czas oczekiwania na „otwarcie” obiektu.

Przykład drugi

Kolejny przykład braku wiedzy z zakresu budowy stacji paliw napotkałam w kujawsko-pomorskim, gdzie w bezpośrednim sąsiedztwie istniejącej stacji LPG rozpoczęto już budowę budynku handlowego z funkcją mieszkalną, w oparciu o uprawomocnioną decyzję pozwolenia na budowę.

Sprawa wyszła na jaw z chwilą, gdy właściciel stacji LPG wystąpił o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach przedsięwzięcia dla rozbudowy istniejącej stacji LPG o stację paliw płynnych.

Właściciel terenu, na którym była realizowana w/w inwestycja odwołał się od decyzji środowiskowej, twierdząc, że praca dystrybutora zakłócać będzie ciszę w części mieszkalnej niniejszego budynku.

Okazało się, że budynek został zaprojektowany w odległości 3 m od granicy działki sąsiedniej, na której w odległości 5 m od granicy stała stacja LPG. Odległość jaką winien zachować projektant budynku to min. 60 m. Okazało się, że projekt zagospodarowania terenu nie obejmował swym zasięgiem sąsiedniej działki, na której stała stacja LPG. Opiniujący rzeczoznawca p.poż. nie miał więc wglądu w sąsiedztwo i uzgodnił PZT. Pozwolenie na budowę zostało wydane, inwestor po uprawomocnieniu decyzji rozpoczął budowę… jednakże owa decyzja została uchylona ze względu na zaistniałe fakty. Nadzór budowlany wstrzymał budowę obiektu. Jak sprawa się skończyła – nie wiem.

Przykładów takich można by jeszcze długo szukać, ale już w oparciu o te przytoczone powyżej sugeruję, że inwestor powinien starannie dokonać wyboru odpowiedniego projektanta z praktyką w tej materii. Wskazanym jest nieszczędzenie czasu na gruntowne przemyślenie kompleksowego zagospodarowania terenu, na którym mają powstać przyszłe inwestycje. Pierwsza realizacja może wykluczyć następne.

Autorem tekstu jest inż. Katarzyna Wojciechowska z pracowni projektowej Snug.pl.

Pełen tekst można znaleźć w lutowym wydaniu miesięcznika „Stacja Benzynowa & Convenience Store”.

"Stacja Benzynowa & Convenience Store" w wersji elektronicznej – kliknij

Zamów prenumeratę miesięcznika "Stacja Benzynowa & Convenience Store" – kliknij