– Plany rozwoju Koncernu na najbliższe lata nie przewidują całkowitej rezygnacji z brandu Bliska – brzmi odpowiedź biura prasowego PKN Orlen.
Medialne sugestie, jakoby stacje koncernu w formacie ekonomicznym miały zniknąć z rynku wynikały z danych opublikowanych w ostatnim czasie przez Polską Organizację Przemysłu i Handlu Naftowego. Wynika z nich, że na koniec pierwszego kwartału 2015 roku w sieci działały 203 stacje pod logo Bliska, gdy na koniec roku 2012 łączna ilość tych obiektów wynosiła 489.
Należy przypomnieć, że format ekonomiczny stacji należących do Orlenu powstał 2005 roku, a władze koncernu zapowiadały, że do 2009 roku na rynku będzie funkcjonowało nawet 1000 stacji pod logo Bliska.
– Projekt stacji ekonomicznych podyktowany był przede wszystkim oczekiwaniami rynkowymi. Wykonane wtedy [ w 2005 roku – przyp. red] badania wskazywały na duże zapotrzebowanie klientów na taki właśnie format stacji. Jednak warunki makroekonomiczne dla branży paliwowej w ciągu tych 9 lat istotnie się zmieniły i należy uznać, że czasy wysokich marż w branży paliwowej minęły. Przy długoterminowo spadających marżach paliwowych stopniowo zmniejszają się różnice w cenach pomiędzy dawnym segmentem ekonomicznym, a dawnym segmentem premium, wobec czego pojęcie segmentu „ekonomicznego” dewaluuje się – wyjaśniali w 2014 przedstawiciele PKN Orlen w artykule opublikowanym na łamach marcowego numeru miesięcznika „Stacja Benzynowa & Convenience Store”.
W związku z tym PKN Orlen opracował nową strategię na lata 2013–2017, która w segmencie sprzedaży detalicznej zakładała wzrost efektywności stacji. Gwarantem jej osiągnięcia ma być odejście od tradycyjnego modelu stacji benzynowych na rzecz tworzenia placówek wielofunkcyjnych, odpowiadających na zmieniające się potrzeby klientów.
– Niewątpliwie model biznesowy stacji paliw w ostatnich latach uległ znacznym zmianom, głównie za sprawą rosnącego znaczenia oferty pozapaliwowej. Jest to efekt ewolucji oczekiwań oraz wymagań klientów i powoduje konieczność konsekwentnego rozwoju oferty sklepowej, przy jednoczesnym utrzymaniu optymalnej oferty w zakresie paliw na stacjach. Klienci doceniają standard stacji, gdzie przy okazji tankowania paliwa, można zrobić zakupy, zjeść czy napić się kawy. Zależy nam także, aby oferować większej ilości nabywców nasze zaawansowane paliwa Verva. Dlatego, aby sprostać oczekiwaniom klientów, podjęta została decyzja o stopniowej zmianie stacji z logo Bliska na Orlen – odpowiadają pracownicy biura prasowego PKN Orlen.
Chociaż prace rebrandingowe trwają, PKN Orlen zapewnia, że stacje Bliska nie znikną zupełnie z drogowego krajobrazu. Tworzenie placówek w standardzie premium łączy się z dużymi kosztami, w skład których wchodzą: zmiana obrandowania, inwestycja w usługi dodatkowe, a w związku z tym także zatrudnienie dodatkowych pracowników to tylko niektóre z nich. Rezygnacja z formatu ekonomicznego nie w każdym wypadku się opłaca.
– Decyzja o rebrandingu czy też funkcjonowaniu danej stacji paliw w określonej marce podejmowana jest jednak indywidualnie w odniesieniu do każdego obiektu. Zależy przede wszystkim od lokalizacji, wolumenu sprzedaży, potencjału wzrostu oraz związanych z nią potrzeb klientów i możliwości zaoferowania dodatkowych usług – podkreśla biuro prasowe PKN Orlen.
Choć koncern zarzeka się, że o pożegnaniu z Bliską nie ma mowy, równocześnie informuje, że jeszcze w tym roku kilkadziesiąt obiektów uzyska brand Orlenu.
