Ograniczenia w dostawie prądu zaburzają równowagę handlu

Udostępnij artykuł

 

 


Fot. Shutterstock

– Fabryki nie mają wystarczających zapasów, dłuższe przerwy mogą mieć opłakane skutki, np. wzrost cen. Takie działania są zagrożeniem dla równowagi rynku. Sytuacja związana z problemami energetycznymi jest zrozumiała, jednak należy dobrze zastanowić się na kogo nakładać ograniczenia, czy na firmy produkujące podstawową żywność? Skierowaliśmy w tej sprawie pisma z prośbą o interwencję do Premier Ewy Kopacz i Ministra Gospodarki Janusza Piechocińskiego – powiedział Waldemar Nowakowski, prezes Polskiej Izby Handlu.

Chwilowo sytuacja została opanowana. Już w zeszłym tygodniu dostawcy prądu informowali o wprowadzeniu 11. stopnia zasilania, czyli możliwości korzystania przez zakłady produkcyjne z mocy opisanej w umowie zawartej z dostawcą, co praktycznie oznacza brak ograniczeń dla biorcy energii. Jednak w myśl rozporządzenia Rady Ministrów ograniczenia w dostawach energii mogą potrwać do końca sierpnia. Polskie Sieci Energetyczne w tym czasie mają obowiązek informowania w codziennych komunikatach o stopniu ograniczeń.

STACJA BENZYNOWA & CONVENIENCE STORE 
– ZAWSZE BEZPŁATNY DOSTĘP DO PEŁNEGO WYDANIA 
– link do aktualnego numeru