Z 2 mln baryłek ropy Lotos może wyprodukować 61,5 mln litrów benzyny i 116 mln litrów oleju napędowego. Tymi ilościami można by jednorazowo zatankować do pełna 3,2 mln samochodów osobowych, czyli tyle ile aut zarejestrowanych jest w całym województwie mazowieckim – informuje Lotos w komunikacie wydanym 15 sierpnia 2016.
Przerób ropy odbędzie się w gdańskiej rafinerii. Surowiec z Iranu będzie przerabiany solo (w zwykłych warunkach miesza się różne gatunki ropy), po to by zebrać szczegółowe dane, które posłużą dalszej analizie technologicznej i ekonomicznej – wyjaśnia spółka.
Lotos podaje, że transport irańskiej ropy był możliwy na mocy porozumienia pomiędzy Grupą Lotos oraz National Iranian Oil Company (NIOC). To efekt prac ukierunkowanych na zwiększenie poziomu dywersyfikacji źródeł pozyskania surowców strategicznych oraz wzmocnienie bezpieczeństwa Polski w sektorze energii – napisano w komunikacie.
– W ramach umowy Lotos odebrał 2 mln baryłek ropy naftowej typu Iranian Light – mówi Robert Pietryszyn, prezes Grupy Lotos S.A. – Tak duża, jednorazowa dostawa mogła być zrealizowana tylko z wykorzystaniem supertankowca typu VLCC, tj. Very Large Crude Carrier. Tankowce tej klasy to jedne z największych na świecie jednostek przewożących ropę. Warto podkreślić, że „Atlantas” jest jednym z największych tankowców, jaki do tej pory zawinął do Naftoportu – dodaje prezes.
Z uwagi na głębokość Cieśnin Duńskich, ograniczającą maksymalne dopuszczalne zanurzenie tankowców do 15 metrów, „Atlantas” przed wejściem na Bałtyk musiał przeładować ok. 700 tys. baryłek ropy na pokład „Calidy”. Operacja odbyła się 12 i 13 sierpnia.
„Atlantas” opuścił terminal załadunkowy Kharg Island w Iranie pod koniec czerwca 2016. Przepłynął 12 tysięcy mil morskich okrążając po drodze Afrykę (statki tej klasy po załadowaniu mają zbyt głębokie zanurzenie, by przepłynąć przez Kanał Sueski).
