Nowe piwo Pooka

Udostępnij artykuł

Po raz pierwszy jeden z największych producentów alkoholi wysokoprocentowych w Polsce, Wyborowa Pernod Ricard, zdecydował się na wspólny projekt z browarem rzemieślniczym. Marka Jameson przekazała piwowarom z Pracowni Piwa dębowe beczki po whiskey z destylarni Middleton, znajdującej się w Cork w Irlandii.

W tych beczkach przez pięć miesięcy leżakował Pooka – porter bałtycki  o 7,9 proc. zawartości alkoholu. Po wlaniu piwa do beczek, w trunku dominowały słodkie nuty. Po 150 dniach leżakowania piwo nabrało gładkości, słodycz rozbudowana została o posmaki wanilii i słodkich owoców. Dzięki nietypowemu procesowi produkcji trunek charakteryzuje się niepowtarzalnym aromatem.

– Piwo Pooka wyróżnia ciemny kolor z rubinowymi przebłyskami. W smaku dominują nuty palone, karmelowe, toffi, skórki od chleba a także suszonej śliwki i rodzynek.  Dojrzewanie w beczce po whiskey Jameson nadało mu także słodkie nuty wanilii oraz lukrecji – mówi Tomasz Rogaczewski z Pracowni Piwa w Krakowie.

STACJA BENZYNOWA & CONVENIENCE STORE
ZAWSZE BEZPŁATNY DOSTĘP DO PEŁNEGO WYDANIA
link do aktualnego numeru: Kwiecień 2017

Wyjątkowość piwa i pochodzenie nazwy Pooka podkreśla także etykieta, przedstawiająca symbole nawiązujące zarówno do marki Jameson, jak i do krakowskiej Pracowni Piwa. Widniejąca na niej postać przedstawia ducha Pooka, tajemniczego stwora pochodzącego z celtyckiej mitologii. W zależności od miejsca i okoliczności Pooka mógł zmieniać się i przybierać różne postacie. Nazwa nawiązuje więc bezpośrednio do charakteru piwa z krakowskiego browaru, które pod wpływem leżakowania w beczce po whiskey Jameson także nieodwracalnie zmieniło swój charakter.