Dostępność diesla i innych paliw gotowych staje się jednym z kluczowych problemów światowego rynku naftowego. Import produktów rafineryjnych do Azji spadł w sierpniu do najniższego poziomu od początku konfliktu z Iranem, a Międzynarodowa Agencja Energetyczna wskazuje na znaczne ograniczenie eksportu diesla z Rosji, Bliskiego Wschodu i Azji. Efektem są wysokie ceny produktów i rekordowe marże rafineryjne.

Jeszcze przez wiele miesięcy głównym punktem odniesienia dla rynku paliw pozostawała cena baryłki ropy i ograniczenia w jej dostawach. Obecnie coraz większego znaczenia nabiera jednak drugi element łańcucha – możliwość wyprodukowania i dostarczenia odpowiedniej ilości gotowych paliw.

Szczególnie widoczne jest to na rynku średnich destylatów, do których należą przede wszystkim olej napędowy i paliwo lotnicze.
Według opublikowanej 1 września analizy Reutersa, wykorzystującej dane firmy Kpler, azjatycki import lekkich i średnich destylatów wyniósł w sierpniu około 5,10 mln baryłek dziennie, wobec 5,61 mln baryłek dziennie w lipcu.
To najniższy poziom od rozpoczęcia konfliktu z Iranem. Jednocześnie import jest obecnie o około 2 mln baryłek dziennie mniejszy niż średnia z trzech miesięcy poprzedzających 28 lutego 2026 roku.
Diesel i paliwo lotnicze coraz trudniej zastąpić
Zmniejszenie dostępności produktów rafineryjnych jest szczególnie istotne w przypadku diesla. Rynek musi jednocześnie radzić sobie z ograniczonymi dostawami z Bliskiego Wschodu oraz mniejszym eksportem z Rosji.
Jak wskazuje Reuters, rosyjskie dostawy zostały ograniczone między innymi w następstwie ataków ukraińskich dronów na tamtejsze rafinerie. Jednocześnie problemy transportowe w rejonie Bliskiego Wschodu utrudniają wykorzystanie tamtejszego potencjału produkcyjnego.
STACJE PALIW. SPRZEDAŻ DETALICZNA – RAPORT 2026 – już dostępny!
Skala zmian znajduje odzwierciedlenie w notowaniach.
Singapurski gasoil zakończył 31 sierpnia notowania na poziomie 155,15 dolara za baryłkę. Dzień przed rozpoczęciem konfliktu z Iranem, 27 lutego, było to 91,42 dolara. Oznacza to wzrost o około 70 proc.
Jeszcze większą zmianę widać w marżach rafineryjnych. Marża na produkcji baryłki gasoil w typowej rafinerii w Singapurze wzrosła według Reutersa z 21,90 dolara przed rozpoczęciem konfliktu do 67,93 dolara pod koniec sierpnia.
Nie oznacza to oczywiście, że ceny oleju napędowego na stacjach wzrosną w identycznej skali. Pokazuje jednak, jak duża zmiana nastąpiła na hurtowym rynku paliw.

IEA: eksport diesla znacząco niższy niż przed rokiem
Podobny obraz przedstawia Międzynarodowa Agencja Energetyczna.
W sierpniowym „Oil Market Report” IEA zwraca uwagę, że coraz bardziej ograniczona dostępność produktów doprowadziła do rekordowych marż rafineryjnych w basenie Atlantyku. Szczególnie mocno wzrosły marże związane z dieslem, paliwem lotniczym i benzyną.
Według Agencji eksport diesla z Rosji, Bliskiego Wschodu i Azji był łącznie o około 1,3 mln baryłek dziennie niższy niż rok wcześniej. To wielkość odpowiadająca około 20 proc. całego światowego morskiego handlu olejem napędowym.
Eksport paliwa lotniczego z tych regionów spadł jednocześnie o około 670 tys. baryłek dziennie. Cały morski handel produktami naftowymi był natomiast o około 3,8 mln baryłek dziennie mniejszy niż rok wcześniej.
Dane pokazują, że obecna sytuacja nie ogranicza się do jednego rynku lub jednego regionu.
Rafinerie nie są w stanie szybko uzupełnić brakujących dostaw
Istotnym elementem sytuacji są również niższe przeroby rafinerii.
Według IEA globalne przeroby ropy wzrosły w lipcu do około 80,9 mln baryłek dziennie, jednak nadal były o niemal 5 mln baryłek dziennie niższe niż rok wcześniej.
Agencja wskazuje, że zakłócenia eksportu produktów z Bliskiego Wschodu oraz ataki na rosyjskie rafinerie spowodowały kolejne obniżenie prognoz produkcji rafineryjnej na trzeci kwartał 2026 roku.
Dostępne moce produkcyjne w innych częściach świata nie są obecnie w stanie w pełni zrekompensować powstałych ograniczeń.
Oznacza to, że dla sytuacji na rynku paliw równie istotne jak sama dostępność ropy stają się dziś możliwości jej przerobu, poziom zapasów oraz logistyka dostaw gotowych produktów.
Bliski Wschód eksportuje znacznie mniej paliw
Szczególnie mocno zmieniła się sytuacja na Bliskim Wschodzie.
Według danych Kpler przywoływanych przez Reutersa eksport lekkich i średnich destylatów z tego regionu wyniósł w sierpniu około 2,14 mln baryłek dziennie, wobec 2,58 mln baryłek dziennie miesiąc wcześniej.
W porównaniu ze średnią z trzech miesięcy poprzedzających wybuch konfliktu eksport był mniejszy aż o 55 proc. Przed wojną wynosił średnio 4,49 mln baryłek dziennie.
Część infrastruktury rafineryjnej w regionie, która została uszkodzona na początku konfliktu, została już naprawiona. Problemem pozostają jednak transport i bezpieczeństwo żeglugi.
Reuters wskazuje m.in. na ograniczoną dostępność jednostek mogących transportować produkty oraz problemy z operacjami przeładunkowymi i żeglugą przez Cieśninę Ormuz.
Rosja utrzymuje zakaz eksportu diesla
Dodatkowym czynnikiem zmniejszającym podaż jest Rosja, która należy do największych eksporterów oleju napędowego na świecie.
29 sierpnia rosyjski rząd poinformował o przedłużeniu zakazu eksportu diesla do 30 września 2026 roku. Restrykcje obejmują także paliwa żeglugowe i gasoil eksportowane przez rosyjskich producentów.
Moskwa argumentuje, że ograniczenia mają ustabilizować sytuację na krajowym rynku paliw.
Reuters wskazuje jednocześnie, że problemy z dostępnością paliw w Rosji utrzymują się, a część rafinerii pozostaje wyłączona po kolejnych ukraińskich atakach. Rosja jest zwykle drugim po Stanach Zjednoczonych największym eksporterem diesla na świecie.
Co ograniczona podaż diesla oznacza dla rynku paliw?
Obecna sytuacja nie oznacza, że na światowym rynku fizycznie zabraknie oleju napędowego. Pokazuje jednak wyraźnie, że dostępna podaż gotowego produktu jest mniejsza, a pozyskanie dodatkowych wolumenów stało się znacznie droższe.
Rynek reaguje zmianą kierunków handlu, większym wykorzystaniem alternatywnych dostawców oraz dłuższymi trasami transportowymi. Wszystko to zwiększa koszty.
Dla europejskiego rynku paliw szczególnie istotne pozostają notowania gotowych produktów, sytuacja rosyjskich rafinerii oraz możliwość zwiększenia eksportu z Bliskiego Wschodu i innych regionów.
Nie ma przy tym prostego przełożenia między wzrostem światowych notowań gasoil a ceną oleju napędowego na konkretnym rynku detalicznym. Na ceny na stacjach wpływają również kursy walut, podatki, poziom zapasów, lokalne ceny hurtowe, koszty logistyki i polityka cenowa sprzedawców.
Kierunek zmian na światowym rynku produktów rafineryjnych pozostaje jednak istotnym sygnałem: w najbliższym czasie dla cen diesla równie ważna jak cena ropy może być dostępność samego gotowego paliwa.
źródła: Reuters
Weź udział w naszym wydarzeniu – XXIV FOOD BUSINESS FORUM® 2026
© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione.


