Polska Grupa Paliwowa zwraca uwagę na projektowane obciążenia, które mogą objąć przedsiębiorstwa z sektora paliwowo-energetycznego. Jedna z propozycji zakłada dziesięciokrotne zwiększenie współczynnika służącego do obliczania opłat koncesyjnych. Dla stacji osiągającej 25 mln zł rocznego przychodu netto ze sprzedaży paliw oznaczałoby to wzrost opłaty z 7,5 tys. do 75 tys. zł – niezależnie od wysokości marży i wyniku finansowego.

Polska Grupa Paliwowa przeanalizowała zapowiadane zmiany podatkowe i regulacyjne, które mogą wpłynąć na działalność przedsiębiorstw z rynku paliw, gazu i energii. Według organizacji szczególnej uwagi wymagają trzy kierunki zmian: podatek od nadzwyczajnych zysków, planowane podwyżki podatku CIT oraz znaczący wzrost opłat koncesyjnych.
PGP podkreśla, że poszczególne rozwiązania mają odmienne podstawy i znajdują się na różnych etapach procesu legislacyjnego. Z punktu widzenia przedsiębiorców ich skutki mogą się jednak kumulować, zwiększając koszty działalności na kolejnych etapach łańcucha dostaw.

Dziesięciokrotny wzrost współczynnika opłaty koncesyjnej
Największe bezpośrednie znaczenie dla niezależnych operatorów stacji paliw mogą mieć założenia projektu UD457. Przewidują one podniesienie minimalnej opłaty koncesyjnej z 1 tys. do 5 tys. zł, jej coroczną waloryzację, zniesienie obecnego limitu w wysokości 2,5 mln zł dla każdego rodzaju działalności koncesjonowanej oraz dziesięciokrotne zwiększenie współczynników wykorzystywanych do obliczania opłat.
W przypadku paliw ciekłych współczynnik miałby wzrosnąć z 0,03 do 0,3 proc. przychodu. Opłata koncesyjna jest przy tym naliczana nie od dochodu przedsiębiorstwa, lecz od wartości sprzedaży objętej koncesją. Jej wysokość nie uwzględnia więc marży, kosztów finansowania ani ostatecznego wyniku działalności.
Z wyliczeń przedstawionych przez Polską Grupę Paliwową wynika, że przy rocznym przychodzie netto ze sprzedaży paliw na poziomie 10 mln zł opłata wzrosłaby z 3 tys. do 30 tys. zł. Przy przychodzie wynoszącym 25 mln zł byłoby to odpowiednio 7,5 tys. i 75 tys. zł, natomiast przy 50 mln zł – 15 tys. i 150 tys. zł.
Przedsiębiorstwo osiągające 100 mln zł przychodu netto ze sprzedaży paliw zapłaciłoby natomiast 300 tys. zł zamiast obecnych 30 tys. zł.
Dodatkowe obciążenie na każdym litrze paliwa
Według obliczeń PGP przy cenie sprzedaży wynoszącej około 5,50 zł netto za litr projektowana opłata odpowiadałaby około 1,65 gr na litrze. Obecnie jest to około 0,17 gr. Oznaczałoby to wzrost obciążenia o blisko 1,5 gr na każdym litrze paliwa – niezależnie od tego, czy przedsiębiorca osiągnął zysk, czy zakończył dany okres stratą.
Nie oznacza to automatycznie, że detaliczna cena paliwa wzrośnie o taką samą wartość. Dodatkowy koszt może zostać przeniesiony na klientów, pokryty z marży przedsiębiorstwa albo skompensowany ograniczeniem inwestycji. W każdym z tych wariantów wyższa opłata wpłynie jednak na warunki prowadzenia działalności.
Projekt nie ogranicza się do detalicznego rynku paliw. Podwyższone współczynniki miałyby objąć również inne rodzaje działalności koncesjonowanej w sektorze energetycznym, w tym wytwarzanie, obrót, przesyłanie i dystrybucję energii elektrycznej oraz paliw gazowych.
Zmiany obejmą także mniejsze firmy
W przeciwieństwie do części projektowanych zmian w podatku CIT wyższe opłaty koncesyjne nie byłyby ograniczone wyłącznie do największych przedsiębiorstw. Objęłyby również mniejszych koncesjonariuszy, w tym niezależnych operatorów stacji paliw, którzy dotychczas nie korzystali z maksymalnego limitu opłaty.
PGP zwraca uwagę, że stacje paliw osiągają wysokie obroty, ale działają przy stosunkowo niskich marżach procentowych. Wzrost wartości sprzedaży nie musi zatem oznaczać poprawy rentowności. Może wynikać między innymi ze wzrostu notowań ropy, zmian kursu dolara, inflacji oraz rosnących kosztów transportu.
Dodatkowe obciążenie nałożone na producenta lub importera może zostać uwzględnione w cenie hurtowej paliwa. Operator stacji kupi wówczas droższy produkt, a następnie zapłaci własną, podwyższoną opłatę koncesyjną od przychodu ze sprzedaży detalicznej.
Windfall tax nadal możliwy
Drugim obszarem wskazanym przez organizację jest podatek od nadzwyczajnych zysków, czyli windfall tax. Przyjęta wcześniej ustawa została 24 lipca 2026 r. skierowana przez Prezydenta RP do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej i nie weszła w życie.
Minister energii zapowiedział jednak możliwość przedstawienia jesienią nowej koncepcji podatku, która mogłaby objąć nie tylko przedsiębiorstwa paliwowe, ale również podmioty działające na rynku gazu. Na obecnym etapie nie został opublikowany projekt nowych przepisów. Nie wiadomo więc, jakie firmy zostałyby objęte daniną, od jakiej podstawy byłaby naliczana ani czy wyeliminowano by wątpliwości dotyczące wcześniejszej wersji ustawy.

Dwie propozycje podwyżki CIT
Polska Grupa Paliwowa wskazuje również na dwie zapowiadane zmiany w podatku CIT. Pierwsza przewiduje podniesienie od 2027 r. podstawowej stawki z 19 do 22 proc. dla przedsiębiorstw osiągających roczne przychody przekraczające równowartość 50 mln euro oraz dla podatkowych grup kapitałowych.
Druga propozycja ma charakter sektorowy. Zgodnie z przedstawionymi założeniami największe przedsiębiorstwa prowadzące określoną działalność paliwową, gazową lub elektroenergetyczną miałyby płacić CIT według stawki wynoszącej 30 proc. w 2027 r., 26 proc. w 2028 r. i 23 proc. w 2029 r. Od 2030 r. obowiązywałaby je stawka podstawowa.
Obie propozycje pozostają na etapie prac legislacyjnych. Dopiero publikacja pełnych projektów, ich uzasadnień oraz ocen skutków regulacji pozwoli precyzyjnie określić zakres i ekonomiczne konsekwencje planowanych zmian.
PGP apeluje o kompleksową ocenę skutków
Polska Grupa Paliwowa ocenia, że kumulacja nowych obciążeń może prowadzić do wzrostu cen, ograniczenia inwestycji oraz dalszego osłabienia pozycji niezależnych przedsiębiorstw. W dłuższej perspektywie może również przyspieszyć konsolidację rynku.
Organizacja skierowała do Ministerstwa Energii stanowisko dotyczące projektu UD457. Postuluje w nim przygotowanie kompleksowej, sektorowej oceny skutków regulacji oraz włączenie przedstawicieli niezależnego rynku paliw do konsultacji publicznych.
Zdaniem PGP analiza powinna uwzględniać łączny wpływ podatku od nadzwyczajnych zysków, zmian w CIT i podwyższonych opłat koncesyjnych. Powinna także obejmować możliwość kumulacji kosztów na kolejnych etapach łańcucha dostaw, konsekwencje dla cen hurtowych i detalicznych, wpływ na inwestycje i konkurencję oraz sytuację mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw.
Organizacja podkreśla, że nie kwestionuje prawa państwa do opodatkowania rzeczywiście nadzwyczajnych zysków. Zwraca jednak uwagę, że podatki i opłaty powinny być przewidywalne, proporcjonalne oraz poprzedzone rzetelną analizą ich skutków dla przedsiębiorstw i konsumentów.
Źródło: Polska Grupa Paliwowa
Weź udział w naszym wydarzeniu – XXIV FOOD BUSINESS FORUM® 2026
© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione.


