Sytuacja na Bliskim Wschodzie pozostaje jednym z głównych czynników wpływających na globalny rynek ropy. Minister energii Miłosz Motyka zapewnia jednak, że Polska ma zabezpieczone dostawy paliw, a działania państwa mają ograniczać skutki cenowych wahań na rynku.

Minister energii Miłosz Motyka odniósł się do sytuacji na rynku paliw w programie „Gość Poranka” w TVP Info. Wskazał, że eskalacja napięć na Bliskim Wschodzie ma bezpośredni wpływ na globalne ceny ropy, a w konsekwencji także na ceny benzyny i oleju napędowego. Jak podkreślił, ostatnie wydarzenia w regionie pokazują, że tendencja na rynku surowców pozostaje niepokojąca.
Rynek paliw pod presją geopolityki
Według ministra konflikt na Bliskim Wschodzie doprowadził do jednego z najpoważniejszych kryzysów na rynku ropy od ponad 50 lat. Motyka zaznaczył jednak, że mimo napiętej sytuacji międzynarodowej dostawy paliw do Polski są zabezpieczone.
Zobacz zapowiedź nowego numeru „Stacji Benzynowej & Convenience Store”
To istotny sygnał dla rynku, który w ostatnich tygodniach uważnie obserwuje zarówno notowania ropy, jak i decyzje dotyczące krajowych mechanizmów stabilizujących ceny paliw. W warunkach podwyższonej zmienności szczególnego znaczenia nabierają bezpieczeństwo dostaw, dywersyfikacja kierunków zaopatrzenia oraz sprawność infrastruktury logistycznej.
Interwencja na rynku paliw pozostaje aktualna
Miłosz Motyka wskazał również, że decyzje dotyczące ewentualnego wygaszania interwencji na rynku paliw będą zależały od sytuacji cenowej. O odejściu od nadzwyczajnych działań będzie można mówić wtedy, gdy hurtowe ceny paliw wrócą do poziomów sprzed eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Stacja Benzynowa & Convenience Store
>> kliknij, aby zapoznać się z BEZPŁATNYM pełnym wydaniem <<
Oznacza to, że rynek paliw w Polsce nadal pozostaje silnie powiązany z sytuacją międzynarodową. Dalsza eskalacja napięć może zwiększać presję na ceny ropy i paliw gotowych, natomiast stabilizacja geopolityczna byłaby czynnikiem sprzyjającym uspokojeniu rynku.
Ceny paliw zależne od rozwoju sytuacji
Dla operatorów stacji paliw najbliższe tygodnie mogą oznaczać konieczność dalszego monitorowania cen hurtowych, kosztów zakupu paliw oraz zmian regulacyjnych. Dla kierowców najważniejsza pozostaje natomiast deklaracja ministra, że ciągłość dostaw do Polski nie jest obecnie zagrożona.
Rynek będzie jednak nadal reagował na informacje dotyczące konfliktu na Bliskim Wschodzie, cen ropy oraz decyzji podejmowanych przez administrację publiczną. W praktyce oznacza to, że ceny benzyny i oleju napędowego mogą pozostawać pod wpływem czynników, na które krajowi uczestnicy rynku mają ograniczony wpływ.
źródło: inf. własna

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione.

