Spór w rządzie o prywatyzację Lotosu

Udostępnij artykuł

Swoje preferencje na temat przyszłego inwestora dla Lotosu Waldemar Pawlak wyraził w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej". Minister Skarbu Aleksander Grad z kolei w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej oświadczył, że ewentualne uczestnictwo PGNiG-u nie jest brane pod uwagę przez resort. Wcześniej wykluczono możliwość wykupu PKN Orlen w prywatyzacji Lotosu.

Zdaniem Kamila Kliszcza, analityka Domu Inwestycyjnego BRE Bank, kupno Lotosu przez PGNiG z oczekiwaną przez ministerstwo skarbu państwa z premią do dzisiejszej ceny rynkowej, należałoby ocenić negatywnie dla gazowego koncernu z uwagi na wysoki poziom zadłużenia Lotosu i brak ewidentnych synergii kosztowych.

Ministerstwo skarbu państwa być może jeszcze we wrześniu wystosuje zaproszenia do oferty o kupnie Lotosu dla potencjalnych inwestorów. Wokół prywatyzacji gdańskiej rafinerii więcej jednak słychać plotek i przypuszczeń niż konkretnych deklaracji.

Zdaniem ekspertów zamieszanie wokół prywatyzacji Lotosu nie służy całemu procesowi i może wystraszyć największych graczy. Należy przypomnieć, że ministerstwo skarbu państwa próbowało już parokrotnie znaleźć inwestora strategicznego dla gdańskiej rafinerii.

Ostateczną decyzję w kwestii prywatyzacji spółki Lotos podejmie Rada Ministrów. Skarb Państwa posiada w Grupie Lotos 53,19 proc. akcji. 5,02 proc. należy do ING OFE. W rękach pozostałych akcjonariuszy znajduje się 41,79 proc. akcji gdańskiego koncernu. Wartość spółki wycenia się na ok. 2 mld zł. Prywatyzacja umożliwi Grupie Lotos rozwój segmentu wydobycia.

W styczniu tego roku MSP sprzedało 14 milionów akcji Grupy Lotos za 406 milionów zł w formule budowy przyśpieszonej księgi popytu. Była to – w relacji do średniego dziennego wolumenu, jak też i do liczby akcji spółki dostępnych w wolnym obrocie – jedną z największych tego typu transakcji w ostatnich latach w Europie.

Grupa Lotos to drugi po PKN Orlen polski koncern paliwowy. Firma w tym roku kończy największy od lat proces inwestycyjny w rafinerii w Gdańsku. Dzięki nowym instalacjom Lotos będzie w stanie zwiększyć przerób ropy naftowej z blisko 6 do ponad 10 mln ton rocznie.

Opublikowano: 14.09.2010
Aktualizacja: 14.09.2010