Zima na stacjach Moya

Paliwo ułatwiające rozruch silnika podczas mrozów, odmrażacz i zimowy płyn do spryskiwaczy, rozgrzewające napoje i przekąski w Caffe Moya to tylko niektóre znaki wskazujące, że na stacjach paliw Moya rozpoczął się okres zimowy. Klienci mają do dyspozycji cały wachlarz produktów sezonowych, dostosowanych do warunków panujących za oknem.

Niskie temperatury to sygnał nie tylko do noszenia szalików i czapek, ale też do zatroszczenia się o swoje pojazdy. Na stacjach Moya dostępna jest bogata oferta produktów ułatwiających nam funkcjonowanie podczas zimowych mrozów.

Moc dla silnika na chłodniejsze dni

Jesienią na stacjach paliw pojawiają odporniejsze na niskie temperatury paliwa. Precyzyjnie określa to rozporządzenie ministra gospodarki z 9 października 2015 r. w sprawie wymagań jakościowych oleju napędowego. Zobowiązuje ono stacje do sprzedaży paliw dostosowanych do aktualnie panującej pory roku, ponieważ zatankowanie zimą letniego oleju napędowego może prowadzić do utrudnionego rozruchu, a przy niższych temperaturach nawet do całkowitego unieruchomienia pojazdu.

Paliwa sprzedawane na stacjach paliw Moya dostosowane są do zmieniających się temperatur. W okresie jesienno-zimowym na stacjach paliw Moya sprzedawane jest paliwo o parametrach dostosowanych do temperatur przekraczających -20 stopni Celsjusza.

– W przypadku oleju napędowego jednym z najważniejszych parametrów jest temperatura wytrącania się w paliwie parafiny, która może przyczynić się do zablokowania zimnego filtra paliwa i w efekcie unieruchomienia pojazdu. W okresie zimowym, czyli po 16 listopada, oferujemy Klientom paliwa o parametrach zimowych, które gwarantują bezproblemową eksploatację silników nawet w ekstremalnych warunkach. Idealnym rozwiązaniem jest stosowanie w okresie zimowym i nie tylko, naszego flagowego produktu paliwowego – oleju napędowego ON Moya Power. Produkt ten jest niepowtarzalnej jakości i spełnia oczekiwania nawet najbardziej wymagających kierowców – mówi Jan Fabisiak, zastępca dyrektora operacyjnego Moya ds. stacji.

Na stacjach Moya dostępna jest również wzbogacona wersja oleju napędowego jeszcze lepiej dostosowana do zimowych warunków – ON Moya Power. Oryginalna formuła paliwa została przygotowana we współpracy z krakowskim Instytutem Nafty i Gazu. Efekty korzystania z uszlachetnionego paliwa ON Moya Power widoczne są już po kilku tankowaniach – szczególnie zimą. Zostaje odwrócony proces tworzenia się osadów na wtryskiwaczach i w układzie paliwowym. Ulepszony olej napędowy wycisza pracę silnika i zmniejsza emisję szkodliwych spalin do środowiska. Natomiast specjalny pakiet dodatków zimowych obniża temperaturę blokady zimnego filtra i dodatkowo ułatwia rozruch przy silnych mrozach.

Pełna ochrona nie tylko silnika

Bezpieczeństwo jazdy w okresie jesienno-zimowym to także odpowiednia czystość samochodowych szyb i doskonała widoczność. Tę zapewnia m.in. zimowy płyn do spryskiwaczy Moya. Sprawdza się on w temperaturach do -22ºC. Posiada przyjemny zapach, skutecznie usuwa brud, sól, lód oraz wszelkie osady drogowe. Ponadto zimowy płyn do spryskiwaczy Moya nie zawiera metanolu, nie postawia zacieków ani smug, nie niszczy chromu, lakieru ani gumy i zabezpiecza układ spryskiwacza przed zamarzaniem. Warto skorzystać także z odmrażacza w płynie, który pozwala natychmiast pozbyć się uciążliwego szronu z szyb samochodowych, bez konieczności użycia skrobaczki.

– Zimą zalecamy zwrócić szczególną uwagę także na ogólną czystość pojazdów. Warto od czasu do czasu opłukać samochód ze szkodliwej dla karoserii soli drogowej. Myjnie automatyczne przy stacjach Moya są idealnym rozwiązaniem właśnie w czasie zimowej pluchy, ponieważ po umyciu pojazdu pozwalają skutecznie go wysuszyć – dodaje Jan Fabisiak.

Rozgrzej silnik i siebie

Podczas wyjątkowo zimnych dni silnik samochodowy potrzebuje nawet kilkunastu minut jazdy, by osiągnąć docelową temperaturę roboczą. Do tego momentu kierowca i pasażerowie bezlitośnie marzną w swoich pojazdach. Warto skręcić na najbliższą stację paliw Moya i spróbować produktów z zimowej oferty Caffe Moya. Podróżujący, poza tradycyjnymi przekąskami – hot-dogami, zapiekankami, kanapkami mogą spróbować pizzy, burgerów, zestawów z frytkami i rozgrzewających zup.

– Warto zajechać na stację Moya i odzyskać stracone ciepło. Gorąca kawa w wielu wariantach, herbata, a zimą również wyjątkowy rarytas – bezalkoholowy Grzaniec Galicyjski z paluszkami serowymi. To niezastąpiona dawka pozytywnej energii i sposób na uzyskanie wewnętrznego ciepła i dobrego humoru – podsumowuje Jan Fabisiak.

STACJE PALIW – SPRZEDAŻ DETALICZNA – RAPORT 2021
>> kliknij, aby się zapoznać się z pełnym wydaniem <<

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione.