Marże operatorów stacji już są niskie i właściciele stacji benzynowych zarabiają na sprzedaży paliw coraz mniej. Do tego dochodzi jeszcze spadek cen paliw. Jak prognozuje Leszek Wieciech, dyrektor generalny Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego w wywiadzie dla portalu Interia.pl, rok 2013 może się okazać bardzo trudny dla operatorów. Przykładem na to, że Polska to trudny rynek, jest dla dyrektora POPIHN fakt, że z Polski wycofała się sieć stacji bezobsługowych Neste.
Według Leszka Wieciecha, coraz częściej paliwo staje się dodatkiem (!) do zakupu kawy czy hot-doga, więc stacje nie mające ich w swojej ofercie mogą być skazane na stratę dużej części wpływów. Ponadto według serwisu Interia, w najbliższym czasie nie będzie podwyżek cen paliw i wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie powinny się one utrzymywać na podobnym poziomie, jak w końcówce ubiegłego roku.
W wywiadzie dla Interii, dyrektor Wieciech wskazuje także, że sytuacja operatorów jeszcze w 2011 roku była dramatyczna, zaś od 2012 roku widać jednak, że małe, niezależne stacje mają większą siłę przetrwania niż mogłoby się wydawać. – Niektórzy eksperci przewidywali, że wiele z nich padnie. Ale te stacje dostosowały się do warunków i teraz nie ma jakichkolwiek przesłanek, które mogłyby wskazać na to, że zostaną zamknięte -mówi dyrektor POPiHN. Operatorom pomogło przesunięcie terminu wejścia w życie przepisów nakładających na właścicieli stacji obowiązek modernizacji zbiorników. Według dyrektora Wieciecha, uratowało to ok. 200-300 stacji, zaś czas na zmiany operatorzy mają do końca 2013 roku.
