– To niespodzianka. I najważniejsze teraz pytanie to: kim jest ten facet? – skomentował wybór nowego szefa koncernu Shell Peter Hutton, analityk Royal Bank of Canada.
>>> Pierwsza stacja Neste w barwach Shell otwarta
We wtorek brytyjsko-holenderski gigant paliwowy ogłosił, że od 1 stycznia 2014 r. jego nowym szefem będzie holenderski menedżer Ben van Beurden. Zastąpi on znanego w branży paliwowej Petera Vosera, który był szefem Shella od 2009 r., ale pod koniec marca niespodziewanie ogłosił, że rezygnuje z tego stanowiska, by mieć więcej czasu dla rodziny.
>>> Przeczytaj także: Stacje paliw – sprzedaż detaliczna: Raport 2013
Jego następca ma 55 lat i przez 30 lat pracował w różnych spółkach Shella. Jeden z byłych menedżerów tego koncernu powiedział, że van Beurden to "cichy człowiek Shella, lecz niezwykle zdeterminowany". Nieznany bliżej poza koncernem ma cieszyć się wielkim poważaniem w jego strukturach. Ma też duże doświadczenie w branży skroplonego gazu LNG, stanowiącej strategiczne pole rozwoju Shella.
