Czy sytuacja w Syrii wpłynie na ceny paliw?

Udostępnij artykuł

Aktualnie średnie ceny paliw kształtują się na poziomie odpowiednio: benzyna bezołowiowa 95 – 5,61 zł, benzyna bezołowiowa 98 – 5,82 zł/l, olej napędowy – 5,58 zł, autogaz – 2,34 zł. W ciągu tygodnia cena tego pierwszego wzrosła o 3 gr/l, drugiego o 2 gr/l, diesla o 3 gr/l, a LPG o 2 gr/l. Najgorsze jednak przed nami. W ciągu kilku najbliższych dni ceny detaliczne benzyny i oleju napędowego na stacjach mogą wzrosnąć średnio o około 7 – 10 gr/l. Należy jednak liczyć się z tym, że podwyżki na stacjach będą jeszcze wyższe. To będzie oznaczało, że zostanie pobity zanotowany w lutym tegoroczny maksymalny poziom cen dla benzyny i ON, tj. odpowiednio 5,67 i 5,68 zł/l.

Główny wpływ na dalszy kierunek ruchu cen będzie miała sytuacja w regionie Bliskiego Wschodu. Rynek zareaguje na obawę o eskalację konfliktu w Syrii i ograniczenia w dostawach ropy. Z Syrią sąsiaduje Irak – drugi największy producent ropy naftowej w OPEC i szósty największy na świecie eksporter ropy. Niedaleko syryjskiej granicy biegnie ropociąg iracko-turecki, którym na dobę transportowane jest około 0,4 mln baryłek ropy naftowej z pól naftowych Kirkuk do portu Ceyhan nad Morzem Śródziemnym. Sytuację komplikuje fakt, że produkcja OPEC spada ze względu na mniejsze wydobycie w Libii.

Choć problemy Syrii wydają się Polakom bardzo odległe, kierowcy mogą odczuć je, tankując samochód. Warto więc uzupełnić zawartość baku, nim ceny wzrosną.

BM Reflex, moto.wp.pl