Bubel prawny w Sejmie

Udostępnij artykuł

Zabezpieczenie to obowiązany byłby złożyć każdy przedsiębiorca w Urzędzie Regulacji Energetyki a byłoby ono uruchamiane decyzja prezesa URE w sytuacji zaistnienia następujących zdarzeń

– kar, które zostaną nałożone z tytułu nieprzestrzegania warunków koncesji
– kar przewidzianych innymi ustawami
– należności podatkowych z tytułu VAT i akcyzy (SIC ! ) wcześniej już zabezpieczonych na podstawie innych ustaw m.in. ustawy o podatku akcyzowym.

Ta diaboliczna konstrukcja nie znajduje, naszym zdaniem , jakiegokolwiek precedensu w nie tylko w prawie polskim , ale i w innych systemach prawnych.

Zabezpieczanie przez przedsiębiorcę , jako warunek koncesji od ewentualnych trudnych do przewidzenia kar brzmi jak wpłacanie przez przyszłego kierowcę przed otrzymania prawa jazdy kaucji na poczet ewentualnych przyszłych mandatów.

Kuriozalnie brzmi zabezpieczanie należności podatkowych z tytułu VAT i akcyzy , ponieważ wygląda na to jakby autor projektu poprawek nie był zorientowany w jaki sposób te należności podatkowe są zabezpieczane w odpowiednich ustawach.

Nie sposób pominąć faktu, że projekt zmian do ustawy dołożono podczas procedowania ustawy o zapasach bez jakichkolwiek konsultacji społecznych. 

Apelujemy do posłów o analizę formalno-prawną oraz ekonomiczną przyjętych rozwiązań. Jesteśmy za ograniczeniem szarej strefy, ale w sektorze LPG nie powstaje ona w transakcjach z zagranicą. Inna jest specyfika produktu!

Apelujemy o wykreślenie zapisów w sprawie zmian w prawie energetycznym na tym etapie prac lub wyłączenie branży LPG.

Proponujemy kompleksową dyskusję o funkcjonowaniu gospodarki paliwowej w naszym kraju.

Andrzej Olechowski, dyrektor POGP