Bon Bon Buddies o słodyczach na stacji paliw

Udostępnij artykuł

Firma oprócz budowania obecności na rynku nowoczesnym, czyli m.in. w Empik, Tesco, Smyk czy Carrefour, chce także wprowadzić swój produkt do sieci stacji paliw. – Nad stacjami paliw jeszcze pracujemy. Półka na stacjach benzynowych jest bardzo wąska jeśli chodzi o słodycze. Dlatego myślę, że pojawienie się tam Nanobytes to kwestia niedalekiej przyszłości – mówi Marcin Dukała, general manager CEE w Bon Bon Buddies. 

Jak tłumaczy, stacje są dobrym klientem, ale w przypadku nowości raczej czekają, aż produkt jest już na rynku przez jakiś czas. – Myślę jednak, że dosyć szybko uda nam się tam zaistnieć, prawdopodobnie w drugiej połowie roku znajdziemy się już na stacjach – mówi.

Manager Bon Bon Buddies uważa, że w strukturze sprzedaży kanały: tradycyjny i nowoczesny powinny być zbalansowane. – Stworzyliśmy dwa formaty opakowań, większe 65-gramowe, które przeznaczone jest dla handlu nowoczesnego a także tradycyjnego oraz 25-gramowe opakowanie, które jest typowym produktem impulsowym dla mniejszych sklepów – tłumaczy.

– Na pewno i jedna i druga część rynku jest istotna. Myślę, że docelowo, patrząc na rozkład sprzedaży w poszczególnych kanałach, możemy osiągnąć proporcje zbliżone do tych, które są na całym rynku słodyczy – mówi.