Stacje toruńskie bez alkoholu?

Udostępnij artykuł

Od dawna władze Torunia nie wydają pozwoleń na sprzedaż win i wódek na stacjach benzynowych. Teraz chcą swoje decyzje umocować prawnie, w formie uchwały.

Nad uchwałą będą głosować radni miejscy podczas sesji zaplanowanej na 23 lutego. Zakaz handlu mocniejszym alkoholem niż piwo ma dotyczyć stacji paliw w całym mieście. Nie obejmie jednak lokali położonych obok stacji, jeśli mieszczą się one w osobnych budynkach.

Prezydent miasta Michał Zaleski wyjaśnia, że wśród ubiegających się o zezwolenia na sprzedaż alkoholu są głównie właściciele stacji benzynowych, a jego zdaniem stacje nie są odpowiednim miejscem do sprzedaży mocnego alkoholu.

W uzasadnieniu uchwały można przeczytać, że stacje, spełniając swoje podstawowe zadanie, nie powinny stawać się punktami dystrybucji wysokoprocentowych napojów alkoholowych, które w przypadku spożywania przez kierujących pojazdami stanowią istotne zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego.

LIDERZY RYNKU – DOSTAWCY DLA STACJI PALIW – RAPORT 2017
ZAWSZE BEZPŁATNY DOSTĘP DO PEŁNEGO WYDANIA
– kliknij, aby zapoznać się z wersją elektroniczną

Przeciwnicy ustawy podkreślają, że kierowcy i ich pasażerowie nie kupują mocnego alkoholu, aby go wypić w aucie w czasie jazdy. Często stacja jest miejscem zakupów w ostatniej chwili – wielu kierowców kupuje tam alkohol przeznaczony na prezent.