[TYLKO U NAS] Od kilku już lat sklepy detaliczne w Polsce nie mają łatwego życia. Pandemia, wojna na Ukrainie czy galopująca inflacja mocno odbiły się na dynamice wartościowej rynku w ostatnich latach. Przyzwyczaiły nas również do dwucyfrowych wzrostów w większości kanałów. Te czasy już się skończyły – mówi Marek Zachalski, CMR.

Ostatni rok (do kwietnia 2025) sklepy detaliczne z dyskontami i hipermarketami zamknęły zaledwie 4,1% wzrostem co jest wynikiem delikatnie mówiąc rozczarowującym – wystarczy wspomnieć, że analogiczny rok wcześniej, rynek detaliczny zamknął blisko 10% dynamiką. Za tym spowolnieniem stoi oczywiście wzmożona rywalizacja cenowa dyskontów a najlepszym markerem tego jest wyraźny spadek dysproporcji pomiędzy dynamiką sklepów małoformatowych a dyskontów.
W omawianym okresie maj 2024 – kwiecień 2025, te ostatnie urosły o 4,5% co jest wynikiem o zaledwie 1pp wyższym niż kurczący się, zmagający się z transformacją wewnętrzną mały format. Zaciętość tej rywalizacji osłabła w ostatnich miesiącach i w pierwszych czterech miesiącach 2025 roku oba kanały dzieli już 2,5pp różnicy w dynamice choć nadal jest to nieporównywalnie mniej niż jeszcze rok czy dwa lata temu.
Zmiana trendów
Wyrównanie się dynamik niemal kompletnie zahamowało wzrost znaczenia wartościowego ulubionych przez Polaków dyskontów jednak w tle tego, postępuje i przyspiesza trend przekierowania transakcji z sklepów małoformatowych do właśnie dyskontów.
Analiza kategorii
Kategoriami, które najsilniej przekierowywały się do dyskontów były w ubiegłym roku produkty śniadaniowe i impulsowe co szczególnie niepokoiło mniejszych detalistów, bo były to grupy produktów kupowanych podczas niewielkich, niskowartościowych zakupów, a więc z definicji małoformatowych.
Produktem ubocznym tego przekierowania i napływu mniejszych transakcji do dyskontów był spadek wielkości i wartości koszyka w tym kanale.
W obecnym roku, do wspomnianych produktów impulsowych dołączyły drożejąca żywność dla zwierząt oraz tłuszcze. Nadal jednak, sklepy małego formatu są kluczowym kanałem dla piwa, wódek, wybranych napojów czy lodów impulsowych odpowiadając za ponad połowę wszystkich paragonów (a w przypadku piwa za ponad ¾ wszystkich transakcji).
Głównym czynnikiem wzrostu pozostają ceny – skala tego wpływu jest oczywiście niższa niż 2 lata temu, ale rośnie z miesiąca na miesiąc.
Pod względem struktury koszyka…*
* przeczytaj bezpłatnie dalszą część artykułu – KLIKNIJ W OKŁADKĘ

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione.

