Ropa tanieje, ale rynek nadal patrzy na Bliski Wschód

Udostępnij artykuł

Ceny ropy naftowej spadły w środę, 20 maja 2026 roku, po wypowiedziach Donalda Trumpa sugerujących możliwość szybkiego zakończenia konfliktu z Iranem. Rynek pozostaje jednak bardzo wrażliwy na informacje z Bliskiego Wschodu, a inwestorzy nadal obawiają się zakłóceń w dostawach surowca.

ropa tanieje

Jak informuje Reuters, ropa Brent taniała w środę o około 1 proc., do poziomu 109,76 USD za baryłkę. Amerykańska ropa West Texas Intermediate spadała do 102,79 USD za baryłkę. Spadki pojawiły się po wypowiedziach prezydenta USA Donalda Trumpa, który zasugerował, że wojna z Iranem może zakończyć się „bardzo szybko”.

Mimo korekty notowań rynek ropy pozostaje pod silnym wpływem napięć geopolitycznych. Inwestorzy nadal analizują ryzyko ograniczeń podaży z Bliskiego Wschodu, w tym konsekwencje zakłóceń w żegludze i dostawach surowca z regionu kluczowego dla światowego handlu ropą.

Reuters zwraca uwagę, że analitycy nie zakładają szybkiego powrotu rynku do stanu sprzed eskalacji napięć. Nawet ewentualne porozumienie polityczne nie musi oznaczać natychmiastowego zwiększenia dostępności surowca. W ocenie części ekspertów rynek może nadal niedoszacowywać skali ryzyka związanego z przedłużającymi się problemami podażowymi.

Na sytuację wpływają również niskie zapasy ropy. Według Reutersa amerykańskie zapasy surowca spadały przez pięć kolejnych tygodni, a rynek oczekuje kolejnego obniżenia ich poziomu. To ogranicza przestrzeń do trwałego spadku cen, nawet jeśli w krótkim terminie notowania reagują na sygnały polityczne.

Stacja Benzynowa & Convenience Store
>> kliknij, aby zapoznać się z BEZPŁATNYM pełnym wydaniem <<

SB CS okladka marzec kwiecień 2026

Istotnym elementem pozostaje także sytuacja w rejonie cieśniny Ormuz. Reuters informuje, że trzy supertankowce przewożące łącznie około 6 mln baryłek ropy zaczęły opuszczać ten obszar po długim oczekiwaniu. Jednocześnie ruch jednostek pozostaje niższy niż przed eskalacją napięć, co pokazuje, że logistyka dostaw nadal nie wróciła do pełnej normalności.

Rynek paliwowy pozostaje więc w fazie podwyższonej zmienności. Z jednej strony wypowiedzi polityczne mogą chwilowo obniżać presję na ceny ropy. Z drugiej strony niski poziom zapasów, ograniczona żegluga i utrzymujące się ryzyko geopolityczne sprawiają, że ceny surowca nadal pozostają wysokie.

Dla rynku paliw oznacza to, że najbliższe dni mogą przynieść kolejne gwałtowne reakcje cenowe. Kluczowe będą informacje dotyczące rozmów politycznych, bezpieczeństwa transportu ropy oraz danych o zapasach w Stanach Zjednoczonych.

źródło: Reuters

NEWSLETTER PETROLNET ZAPISZ SIE

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione.