Rząd zapowiada działania, które mają ograniczyć wzrost cen paliw na stacjach. Premier Donald Tusk poinformował, że jego gabinet zajmie się pakietem określanym jako „CPN”, zakładającym czasowe obniżenie obciążeń podatkowych nakładanych na paliwa. Chodzi przede wszystkim o VAT i akcyzę. To reakcja na skokowy wzrost cen hurtowych po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie.

Rząd chce zareagować na wzrost cen paliw
Szef rządu zaznaczył, że sytuacja na rynku paliw jest bezpośrednio związana z działaniami militarnymi w regionie i wynikającym z nich globalnym kryzysem cen paliw. Jednocześnie zapowiedział nadzwyczajne posiedzenie rządu, które ma odbyć się 26 marca o godz. 18 i zostać poświęcone przygotowaniu ustawowych rozwiązań mających przełożyć się na obniżenie cen paliw na stacjach.
Ceny hurtowe wyraźnie wzrosły
Zapowiedź rządu pojawiła się w momencie wyraźnego wzrostu cen w hurcie. Z danych opublikowanych przez Orlen wynika, że od wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie pod koniec lutego cena hurtowa benzyny Eurosuper 95 wzrosła z 4466 zł do 5733 zł za metr sześcienny. Jeszcze mocniej wzrósł koszt oleju napędowego Ekodiesel — z 4809 zł do 7258 zł za metr sześcienny. Według przywoływanych analiz presja wzrostowa może być nadal widoczna również na rynku detalicznym.
LIDERZY RYNKU – DOSTAWCY DLA STACJI PALIW – RAPORT 2026
> kliknij, aby zapoznać się z BEZPŁATNYM pełnym wydaniem <
VAT i akcyza jako narzędzia wpływu na rynek
Wcześniej o możliwych instrumentach interwencji mówił minister aktywów państwowych Wojciech Balczun. Jak wskazał, Orlen ogranicza marżę detaliczną na paliwach w takim zakresie, w jakim może to robić bez działania na szkodę spółki. Dodał przy tym, że inne narzędzia wpływu na ceny pozostają po stronie państwa. W tym kontekście wymienił właśnie akcyzę i VAT jako rozwiązania, które mogą być rozważane przez rząd.
Rząd podkreśla znaczenie stabilności dostaw
Balczun zaznaczył również, że z perspektywy państwa kluczowe pozostaje zabezpieczenie dostaw i utrzymanie stabilności rynku, tak aby nie dochodziło do braków paliw na stacjach. To ważny sygnał dla rynku w momencie, gdy napięcia geopolityczne ponownie przekładają się nie tylko na ceny surowców, ale także na nastroje kierowców i firm transportowych.
Rynek czeka na szczegóły proponowanych rozwiązań
Jak stwierdził premier, jeszcze przed świętami wielkanocnymi powinniśmy zobaczyć ceny obniżone, około 20 groszy na litrze każdego z paliw. Ma być także wprowadzona maksymalna cena detaliczna na paliwa. Cena maksymalna ma być ustalana każdego dnia.
źródło: inf. własna

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione.

