Rząd ponownie podejmuje próbę wprowadzenia podatku od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych. Rada Ministrów ma 15 września zająć się projektem przygotowanym przez Ministerstwo Finansów i Gospodarki. Danina ma objąć nadwyżkę przychodów ze sprzedaży paliw ciekłych, a jej stawka ma wynosić 60 proc. Z wcześniejszych rządowych kalkulacji wynika, że największy ciężar nowego rozwiązania przypadłby na ORLEN.

Projekt ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie od marca do grudnia 2026 r. ze zbycia paliw ciekłych znalazł się jako pierwszy punkt porządku posiedzenia Rady Ministrów zaplanowanego na 15 września. Wnioskodawcą jest Minister Finansów i Gospodarki.
To kolejne podejście rządu do opodatkowania ponadprzeciętnych wyników przedsiębiorstw paliwowych osiąganych w warunkach silnego wzrostu cen ropy i produktów rafineryjnych.

60 proc. od nadzwyczajnej części przychodów
Mechanizm projektowanej daniny zakłada, że opodatkowany nie byłby cały zysk przedsiębiorstwa.
Podstawą ma być nadwyżka przychodów ze sprzedaży paliw ciekłych ponad poziom, jaki przedsiębiorstwo osiągnęłoby przy zastosowaniu swojej średniej marży sprzedaży z 2025 r., powiększonej o 20 proc.
Tak skonstruowany próg ma oddzielać standardową rentowność działalności od dodatkowych korzyści wynikających z wyjątkowej sytuacji na rynku. Od wyliczonej w ten sposób podstawy podatek miałby wynosić 60 proc.
Podobny mechanizm znajdował się w poprzedniej wersji rządowych przepisów. Ministerstwo Finansów argumentowało wówczas, że dodatkowe 20 proc. ponad historyczną marżę ma zabezpieczać przedsiębiorstwa przed opodatkowaniem efektów zwykłego rozwoju działalności i naturalnych zmian warunków rynkowych.
STACJE PALIW. SPRZEDAŻ DETALICZNA – RAPORT 2026 – już dostępny!
Podatek dla producentów i importerów paliw
Rozwiązanie jest skierowane przede wszystkim do największych podmiotów uczestniczących w produkcji oraz międzynarodowym obrocie paliwami.
W poprzednio przygotowanych przepisach podatnikami miały być przedsiębiorstwa prowadzące w Polsce działalność w zakresie wytwarzania paliw ciekłych oraz firmy posiadające odpowiednie uprawnienia do obrotu paliwami z zagranicą. Konstrukcja podatku powodowała więc, że jego znaczenie byłoby największe dla podmiotów o dużej skali działalności rafineryjnej i handlowej.
W praktyce oznacza to, że jednym z kluczowych podmiotów objętych nowym rozwiązaniem byłby ORLEN.
ORLEN z największym udziałem w podstawie opodatkowania
Skalę potencjalnego wpływu podatku na największy polski koncern paliwowy pokazują rządowe kalkulacje przygotowane przy wcześniejszych pracach nad windfall tax.
W Ocenie Skutków Regulacji wykorzystano m.in. wyniki segmentów rafineryjnego i petrochemicznego Grupy ORLEN oraz dane podatkowe spółki.
Na tej podstawie podstawę opodatkowania dla ORLEN-u oszacowano na około 4 mld zł.
Dla całego rynku rząd przyjął natomiast podstawę na poziomie około 6,7 mld zł. Założono przy tym, że pozostałe przedsiębiorstwa odpowiadałyby łącznie za około 40 proc. podstawy opodatkowania.
Pokazuje to skalę różnicy pomiędzy ORLEN-em a pozostałymi uczestnikami rynku. Jeśli nowe rozwiązanie będzie oparte na analogicznych założeniach, to właśnie największy polski koncern paliwowy poniósłby największy ciężar projektowanej daniny.
Nie oznacza to jednak, że ORLEN miałby zapłacić 4 mld zł podatku. 4 mld zł to szacowana wcześniej podstawa opodatkowania koncernu, a nie wysokość samego zobowiązania.
Budżet miałby zyskać miliardy złotych
W przypadku wcześniejszej wersji regulacji rząd szacował całkowite wpływy z podatku od nadzwyczajnych zysków na około 4 mld zł.
Przy podstawie opodatkowania całego rynku wynoszącej około 6,7 mld zł i stawce 60 proc. przewidywano około 3,8 mld zł wpływów jeszcze w 2026 r. oraz 200 mln zł w 2027 r.
Środki miały służyć m.in. finansowaniu działań osłonowych związanych z wysokimi cenami paliw.
Drugie podejście po decyzji prezydenta
Kontekstem obecnych prac jest los poprzedniej ustawy dotyczącej windfall tax.
3 lipca parlament przyjął ustawę przewidującą podatek od nadzwyczajnych zysków ze sprzedaży paliw ciekłych. 24 lipca prezydent Karol Nawrocki skierował ją jednak do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej.
Jednym z najważniejszych problemów było objęcie daniną przychodów osiąganych od 1 marca, czyli okresu poprzedzającego wejście regulacji w życie. Do czasu rozstrzygnięcia przez TK tamta ustawa nie może wejść w życie.
Rząd nie rezygnuje jednak z koncepcji udziału przedsiębiorstw paliwowych w finansowaniu kosztów związanych z nadzwyczajną sytuacją na rynku.
Umieszczenie projektu podatku od nadzwyczajnych zysków w porządku posiedzenia Rady Ministrów 15 września oznacza, że temat ponownie wraca na formalną ścieżkę legislacyjną. Dla rynku paliw szczególnie istotne będzie teraz ostateczne brzmienie projektu – zarówno zakres podmiotów objętych podatkiem, jak i sposób rozwiązania wątpliwości prawnych, które zatrzymały poprzednią ustawę.
źródło: Sejm RP, KPRM, inf. własna
Weź udział w naszym wydarzeniu – XXIV FOOD BUSINESS FORUM® 2026

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione.


