Zdaniem Jadwigi Emilewicz z Ministerstwa Rozwoju, z uwagi na wysoki koszt dla budżetu państwa bezpośrednie dopłacanie klientom indywidualnym do zakupu pojazdów elektrycznych nie jest na razie możliwe. Dofinansowaniem elektromobilności ma się zająć Fundusz Niskoemisyjnego Transportu, do którego będzie trafiało 1,5 proc. wpływów z akcyzy od paliw silnikowych.
Zdaniem Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych, aby osiągnąć rządowy cel miliona aut elektrycznych w ciągu ośmiu lat, państwo powinno wspierać powstawanie punktów ładowania i umożliwić wygodne ładowanie przydomowe.
Aby do 2025 r. Polacy posiadali ok. miliona elektrycznych aut, popyt na nie powinien wynosić ok. 125 tys. sztuk rocznie.
