– Zdajemy sobie dobrze sprawę z tego, iż nie wszyscy inwestorzy dysponują wystarczającymi własnymi środkami finansowymi by czerpać korzyści z własnej myjni. Dlatego też jako firma uwzględniająca różne potrzeby naszych partnerów mamy podpisane ramowe umowy współpracy z wybranymi funduszami leasingowymi – powiedział Arkadiusz Dunst z firmy Nosmann
Forma leasingu przede wszystkim daje korzyści na poziomie podatków. Po pierwsze raty leasingowe (leasing operacyjny) stanowią w całości koszt uzyskania przychodu. Po drugie istnieje możliwość odliczenia 100 procent podatku VAT od umowy leasingu maszyn i urządzeń.
Kolejnym argumentem przemawiającym za leasingiem jest możliwość szybkiego realizowania decyzji inwestycyjnych i natychmiastowego reagowania na aktualną sytuację rynkową. Brak gotówki nie przeszkadza więc w rozwoju firmy. Aby móc korzystać z maszyn i urządzeń, nie trzeba ich kupować. Inwestycja po jej zrealizowaniu pozwala z jednej strony czerpać zyski, z drugiej zaś pracuje na spłatę raty leasingowej (w obrębie której wyróżniamy: składnik kapitałowy odzwierciedlający wartość użytkowanego obiektu przypadającego na okres leasingu oraz składnik odsetkowy stanowiący wynagrodzenie dla leasingodawcy).
Zawarcie umowy leasingowej jest korzystniejsze od kredytowania inwestycji, gdyż skraca czas i upraszcza procedury. W porównaniu z umową kredytową nie trzeba dostarczać sprawozdań finansowych oraz nie trzeba dokumentować sytuacji klienta w trakcie spłaty leasingu. Także zabezpieczenie umowy leasingu ogranicza się jedynie do podpisania weksla.
Należy pamiętać o tym, że leasing dotyczy jedynie tzw. przedmiotów materialnych (wg. Kodeksu cywilnego), które mają węższe znaczenie niż dobra materialne. Dlatego np. płyta betonowa – która tworzy podstawę dla myjni bezdotykowej – nie wchodzi w leasing – gdyż nie jest zaliczana do kategorii przedmiotów materialnych. Budowa płyty i przyłączy stanowi ok. 30 procent wartości myjni. Dlatego tę część inwestycji powinien sfinansować leasingobiorca czyli inwestor.
Wszystko poza płytą może być przedmiotem leasingu – cała technologia, w tym kontener, wiata, stanowiące znaczną część inwestycji – przy umowie leasingowej nie wymagają wkładu własnego i mogą zostać w pełni sfinansowane. Jedyny warunek, który powinien zostać spełniony przez klienta, to potwierdzona dobra historia finansów – warunek konieczny, aby obniżyć ryzyko leasingodawcy.
Przy kalkulacji opłacalności inwestycji w myjnię warto zastanowić się również nie tylko nad sposobem finansowania, ale także sprawdzić koszty, jakie ponosi się w ciągu eksploatacji. Nie chodzi tu tylko o koszty materiałów eksploatacyjnych czy mediów. Myjnia, podobnie jak samochód, wymaga serwisowania. W okresie gwarancyjnym wielu producentów wymaga płatnych przeglądów obowiązkowych dla podtrzymania gwarancji, korzystania tylko i wyłącznie z ich chemii, czy też płatnych części zamiennych.
STACJA BENZYNOWA & CONVENIENCE STORE
– ZAWSZE BEZPŁATNY DOSTĘP DO PEŁNEGO WYDANIA
– link do aktualnego numeru
– Projektując technologię Nosmann naszym celem było stworzenie myjni, która będzie niezawodna, przynosząca dochód inwestorowi nawet przez 25 lat, przy minimalnych kosztach eksploatacyjnych. Naszym celem nie jest zarabianie na serwisie – inwestor płaci raz, przy zakupie, a my w trakcie dwuletniej bezpłatnej gwarancji na wszystkie elementy technologii uczymy go, jak obsługiwać urządzenia, jak dokonywać podstawowych napraw. Z opinii naszych klientów wynika, że udało nam się ten cel osiągnąć – mówi Krzysztof Ossowski z firmy Nosmann.
Gdy już dojdzie do zawarcia umowy leasingowej, ma ona charakter trójstronny: dostawca, towarzystwo leasingowe, inwestor – jest to forma leasingu pośredniego, w którym inwestor płaci raty towarzystwu leasingowemu. żeby inwestycja była rentowna, należy rozpatrzyć wybór myjni minimum dwustanowiskowej. Obecnie klienci stawiają od trzech do czterech stanowisk, jednak jeśli trafi się odpowiednia lokalizacja, można brać pod uwagę budowę obiektu o większej liczbie stanowisk mycia. Największy wpływ na decyzję o wyborze wielkości przeprowadzanej inwestycji powinna mieć lokalizacja. Najlepsze zysk generują mają myjnie przy miejscach o dużym natężeniu ruchu. Obecnie prawdziwe oblężenie przeżywają te położone przy stacjach zlokalizowanych blisko np. marketów. Wtedy istnieje szansa, że koszty zwrócą się już w ciągu dwóch lat.
Rozwiązanie leasingowe dotyczy nie tylko myjni bezdotykowych. Należy jednak zwrócić uwagę na czas zwrotu z inwestycji. Leasing, w odróżnieniu np. od kredytu bankowego, jest rozwiązaniem krótkoterminowym (kilka lat, na ogół trzy, maksymalnie do pięciu). Przy takich założeniach inwestycja w myjnię portalową lub tunelową nie opłacałaby się, gdyż po pierwsze koszty inwestora byłyby dużo wyższe, a po drugie myjnie automatyczne generują dużo więcej kosztów eksploatacyjnych i cieszą się mniejszą popularnością wśród kierowców. Z czego to wynika?
Po pierwsze tzw. szczotki instalują na swoich stacjach przede wszystkim koncerny. Choćby w danej lokalizacji myjnia szczotkowa nie przynosiła zysków, a nawet wymagałaby dopłacania, to jej budowa przy stacji jest uwarunkowana przede wszystkim standaryzacją obowiązującą w koncernach. Jeśli chodzi o właścicieli niezależnych, to w Polsce jedynie kilka osób zdecydowało się zainwestować w szczotki, ale szybko przekonali się, że to rozwiązanie się nie przyjęło. Polska jest nadal krajem price sensitive – wrażliwym na cenę (dla porównania na rynku Niemieckim 80 proc. stanowią myjnie szczotkowe). Na ogół na myjni bezdotykowej kierowca jest w stanie szybko umyć całe auto za ok. 8 zł. Natomiast najtańszy program na portalu zaczyna się dopiero od 15 zł i gwarantuje tak właściwie opłukanie pojazdu.
Druga rzecz to koszty eksploatacyjne. Szczotki trzeba regularnie wymieniać. Na ich końcach osadza się wapień, który powoduje rysowanie lakieru. Osadu tego nie da się usunąć, pomysł przycinania zawapnionych końcówek zakrawa na absurd, zatem w grę wchodzi jedynie wymiana. Należy pamiętać, że w pracę są zaangażowane aż trzy szczotki, zatem koszt wymiany trzeba zawsze liczyć potrójnie.
Przy pracy myjni bezdotykowej koszty eksploatacyjne są dużo niższe. Podstawowe z nich to: media (woda, gaz/ olej opałowy, energia elektryczna). Przyjmuje się, że w myjniach bezdotykowych na jedno stanowisko mycia zużywanych jest ok. 11 litrów wody na minutę, do tego dochodzi jeszcze chemia, która w zasadzie jest kosztem drugoplanowym. Trudno wyobrazić sobie zysk dla inwestora myjni portalowej który za pełen zestaw (mycie, wosk, nabłyszczanie) zainkasuje tylko 8 zł.
Wracając jeszcze do kwestii większych zysków wynikających z popytu. Obrońcy myjni szczotkowych często wysuwają argument, że w przeciwieństwie do nich, myjnie bezdotykowe są unieruchomione w okresie zimowym. Nie jest to do końca prawda. Na myjniach bezdotykowych stosuje się rozmrażanie posadzki. Odpowiednio przygotowane podłoże sprawdza się nawet w skrajnych warunkach.
– Na naszych myjniach mieliśmy do czynienia z mrozami dochodzącymi nawet do minus 27 stopni Celsjusza. Nasz system anty frost działał niezawodnie – powiedział Krzysztof Ossowski z firmy Nosmann.
Zatem argument zimy nie jest tutaj tak naprawdę istotny. Ostatecznie należy pamiętać o tym, że mycie samochodów, niezależnie od myjni, charakteryzuje się sezonowością. Zazwyczaj kierowcy dokonują tej czynności po deszczu, przed Świętami, w zimie jedynie po tym, gdy skończy się tzw. chlapa.
Artykuł ukazał się na łamach publikacji "Stacje Paliw – Sprzedaż Detaliczna – Raport 2015"
wydaniu specjalnym miesięcznika "Stacja Benzynowa & Convenience Store".
