Terbud chce zbudować na działkach przy ulicy Kazimierza Wielkiego i Podhalańskiej w Miastku (dawny zakład budowlany) stację paliw, myjnię samochodową, obiekty handlowo-usługowe wraz z parkingiem dla samochodów ciężarowych i osobowych (60-80 miejsc postojowych). Wszystko w pobliżu osiedla domków jednorodzinnych, z wjazdem od strony cichej ulicy Podhalańskiej.
I właśnie planowany wjazd z tej ulicy jest zarzewiem konfliktu. Miastecki ratusz już kilka razy nie zgodził się na wjazdy od strony ulicy Podhalańskiej z powodu protestu mieszkańców domków jednorodzinnych i zwiększenia zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu (według ratusza). Inwestor na własny koszt zlecił przygotowanie m.in. analizy bezpieczeństwa ruchu. Wynika z niej, że zwiększonego zagrożenia nie będzie. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Słupsku kilka razy uchylało negatywne decyzje burmistrza, stwierdzając, że nie mają one uzasadnienia.
>>> Przeczytaj także: Stacje paliw – sprzedaż detaliczna: Raport 2013
Niedawno doszło do spotkania burmistrza Romana Ramiona z inwestorem Marianem Droździelem. – Rozmawialiśmy o inwestycji i zabezpieczeniach na ulicy Podhalańskiej. Co prawda żadne wiążące ustalenia nie zapadły, ale jesteśmy na dobrej drodze. Muszą być nowe rozwiązania na Podhalańskiej, choćby z uwagi na to, że chodnikiem przy tej ulicy chodzą dzieci do szkoły podstawowej. Generalnie mogę powiedzieć, że zmierzamy do tego, aby wydać decyzję o warunkach zabudowy – zmienia front burmistrz Ramion.
– Cieszy mnie chęć porozumienia ze strony burmistrza. Normalną rzeczą jest, że przy wykonaniu nowych wjazdów i wyjazdów konieczne są pewne dodatkowe nakłady. Żadnych konkretnych zobowiązań jeszcze nie poczyniłem, ale nie widzę problemu, aby zamontować np. bariery – mówi Droździel.
Dodajmy jeszcze, że kilka dni temu burmistrz wystąpił do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Gdańsku oraz Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Bytowie o uzgodnienie i wyrażenie opinii w sprawie warunków realizacji inwestycji. Inwestor już kilka miesięcy temu przygotował raport środowiskowy w tej sprawie. Mieszkańcy swojego zdania nie zmieniają. Nie chcą inwestycji, jeśli ruch ma odbywać się przez ulicę Podhalańską.
