Kontrowersje wokół opłaty zapasowej

Udostępnij artykuł

 

 

Do tej pory krajowi producenci paliw – PKN Orlen i Grupa Lotos – musiały utrzymywać rezerwy ropy i paliw płynnych w ilościach będących w stanie zagwarantować nieprzerwaną produkcję przez 76 dni – na wypadek nagłego przerwania dostaw ropy naftowej. Zgodnie z przepisami obowiązującymi od 1 stycznia br. obowiązkowe rezerwy będą przez firmy utrzymywane by móc pozwolić na produkcję przez 68 dni. W zamian za to będą musiały odprowadzać opłatę zapasową, która dla tony ropy naftowej wynosi 43 zł a dla tony gazu płynnego 99 zł.

Wysokość opłaty będzie jednak zależna od tego, jak duże zapasy będzie w stanie utrzymać dana firma. Wyniesie więcej, jeśli dany producent zgromadzi rezerwy na mniej niż 90 dni produkcji, nie schodząc przy tym poniżej progu zapasu na 68 dni produkcji.

Opłata będzie pobierana na rzecz Agencji Rezerw Materiałowych (ARM) w celu stworzenia i sfinansowania agencyjnych zapasów.

>>> Liderzy Rynku – Dostawcy dla stacji paliw – RAPORT 2015 – kliknij 

Nowe zobowiązanie będzie dotyczyło nie tylko firm produkujących paliwa lecz także importerów. Część publicystów twierdzi, że opłata zapasowa pomoże rozwiązać wiele problemów: ułatwi walkę z szarą strefą, przyczyni się do poprawienie bezpieczeństwa energetycznego polski oraz że zmniejszy koszty utrzymywania rezerw przez poszczególne firmy. 

O ile dwa pierwsze argument y wydają się całkiem słuszne, o tyle z ostatnim z nich można dyskutować. Według ekspertów rynku, w przypadku sektora paliw tradycyjnych, opłata zapasowa z całą pewnością pozwoli zrestukturyzować zapasy w dużych firmach. Inaczej sytuacja prezentuje się w przypadku firm z branży LPG.

 Poprosiliśmy o komentarz w tej sprawie jednego z importerów i dystrybutorów autogazu.
– To nieprawda, że opłata zapasowa pozwoli na zmniejszenie kosztów magazynowania paliw. Przed nowelizacją ustawy rynkowe koszty były nawet trzy razy mniejsze. Obecnie w przypadku utrzymania obowiązkowych rezerw za jedną tonę LPG należy odprowadzić 99 zł. W warunkach rynkowych zmagazynowanie tej samej ilości autogazu mogło wynieść nawet ok. 26 zł – powiedział nasz anonimowy rozmówca.