Roczna produkcja ma sięgnąć 300 tys. ton w pierwszych latach eksploatacji (łącznie 10 lat), a później będzie spadać. Koszty wydobycia są szacowane na 20-30 USD/Bbl. – W naszym modelu wyceny Lotosu uwzględniamy wartość tych złóż na poziomie 396 mln PLN (wskaźnik EV/2P na poziomie 10 USD przy zasobach potwierdzonych na poziomie 1,8 mln ton – informuje Kamil Kliszcz z Domu Inwestycyjnego BRE Banku.
Produkcyjna część platformy, tzw. MOPU (z ang. Mobile Offshore Production Unit), powstała w stoczni Adyard, w Abu Zabi (Zjednoczone Emiraty Arabskie). 18 sierpnia wypłynęła ze stoczni na dwóch barkach na wody Zatoki Perskiej. Tam MOPU zostało przeładowane na półzanurzalny statek "Mighty Servant I", służący m.in. do transportu elementów platform morskich.
W Stavanger do MOPU zostaną dołączone trzy nogi platformy, wykonane przez stocznię w Rostocku. – To skomplikowana operacja – mówi Paweł Siemek prezes spółki Lotos Petrobaltic, do której należy Lotos E&P Norge. – Każda z nóg waży 750 ton. Zostaną podłączone do MOPU przy użyciu dźwigu sprowadzonego specjalnie z Arabii Saudyjskiej, który jest własnością holenderskiej firmy Mammoet. Po montażu nóg platforma będzie całkowicie gotowa do wypłynięcia na złoże.
